Brazylijski artysta Bruno Alberto stworzył cyfrowe dioramy, w których odtwarza najsłynniejsze sceny z filmów i seriali. Swój projekt nazwał Low Poly Scenes. Słynne filmowe sceny na animowanych gifach - Geekweek w INTERIA.PLGościł w swoich murach największe sławy świata muzyki, filmu, polityki i biznesu. Przez kilka dni pełnił funkcję Kwatery Głównej Adolfa Hitlera. To tu podczas stanu wojennego esbecy zatrzymali Jacka Kuronia czy Tadeusza Mazowieckiego. Sopocki Grand Hotel, obecnie Sofitel Grand Hotel, zaznaczył też swoją obecność w polskiej kinematografii. Choć w tym przypadku można raczej mówić o wciąż niewykorzystanym potencjale. Jeden z najsłynniejszych symboli Sopotu powstał w 1927 roku. Budowa obszernego gmachu zajęła trzy lata i pochłonęła kwotę 20 milionów guldenów gdańskich. Wyposażony w alternatywny wodociąg wody morskiej, kasyno i dwa schrony przyciągał gości z najdalszych zakątków świata, którzy na miejscu mogli odpocząć przy muzyce oryginalnego amerykańskiego jazz-bandu, a także połechtać podniebienia wytworami słynnych cukierników z Karlovych Varów. Wysokiego statusu hotelu nie umniejszyła ani II wojna światowa, ani okres PRL, w którym bogactwo i przepych Grand Hotelu, jak chyba nigdy wcześniej ani później, tak mocno nie kontrastował z otaczającą rzeczywistością. Budowana przez lata ranga obiektu, ale i charakterystyczny wygląd, nie mogły ujść uwadze filmowców. Przeczytaj więcej historii w cyklu "Filmowe Trójmiasto"Hotelowe widokówkiSecesyjny, lub - jak wielu woli - neobarokowy styl hotelu stanowił idealny materiał na filmowe pocztówki - kadry uwieczniające majestatyczność obiektu, którymi można było do woli ogrywać filmowe plenery. Jeśli więc ekipa zdjęciowa pojawiała się w Sopocie, to prędzej czy później można ją było spotkać w okolicach Grand Hotelu. I choć typowo "widokowa" funkcja budynku niewiele do filmowej fabuły wnosiła, to odpowiednio urozmaicała scenografię i pozwalała widzowi jednoznacznie kojarzyć ekranowe wydarzenia z konkretnym miejscem, w tym przypadku Sopotem. Takie efekty widokowe zastosowano np. w "Reichu" Władysława Pasikowskiego, gdzie pokazano Grand Hotel z rzadko wybieranej przez operatorów perspektywy lotu ptaka. Kilkusekundowa migawka miała tu głównie zasygnalizować publice przeniesienie opowieści z Niemiec do Polski. I choć bohaterowie filmu większość czasu spędzają w Sopocie, to Grand Hotel w najpopularniejszym wydaniu powraca na ułamek sekundy tylko w jednej scenie, w której Alex (Bogusław Linda) i Ola (Aleksandra Nieśpielak) na pobliskim molo obserwują gwiazdy. W tle widać niewyraźne zarysy charakterystycznej budowli. Do filmu wklejono jeszcze jedną sekwencję z udziałem hotelu, tym razem od strony parkingu, w której Iwona (Julia Rzepecka) zatrzymuje samochód Alexa. Filmowe Trójmiasto: Wakacje płatnych zabójców, czyli "Reich" Pasikowskiego Jako ciekawostkę plenerową Grand Hotel wykorzystano też w filmie Juliusza Machulskiego "Ile waży koń trojański?". Historia Zosi (Ilona Ostrowska), która cofa się w czasie do epoki PRL była też okazją do przypomnienia sobie choćby zapomnianej mody i klimatu nadmorskich kurortów kilka dziesięcioleci wstecz. I w tym przypadku nie mogło oczywiście zabraknąć kadrów wypełnionych w tle słynnym hotelem. Widać to doskonale w scenie rozmowy Zosi ze swoją babcią (Danuta Szaflarska) oraz w sekwencjach kręconych wewnątrz Grand Hotelu. Jednak i tu sopocka wizytówka, oprócz widoków, filmowej treści nie wnosiła praktycznie żadnej. Oprócz duetów aktorskich Linda-Nieśpielak, Szaflarska-Ostrowska na tle Grand Hotelu pozowała jeszcze jedna, kto wie, czy nie najsłynniejsza i nieodłączna niemal para rodzimej kinematografii. W 1973 roku Andrzej Kondratiuk nakręcił refleksyjno-filozoficzną komedię obyczajową "Wniebowzięci", w której głównymi bohaterami są dwaj mężczyźni wygrywający w totka dużą sumę pieniędzy. Szczęśliwcy całą wygraną przeznaczają na spełnienie marzenia, jakim jest podróż samolotem. Arkaszka i Lutek trafiają finalnie nad polskie morze i właśnie na plaży przed Grand Hotelem z rozbrajającą szczerością i pustymi już kieszeniami stwierdzają, że ziemia i woda jest im bliższa niż podniebne atrakcje. W główne role wcielili się niezapomniani Zdzisław Maklakiewicz i Jan Himilsbach, którzy leżakując na piasku narzekali jedynie na to, że nie mają "bułki jakiej ptakom". Fragment filmu "Wniebowzięci": W tle widzimy Grand Hotel. Hotel romantyczny...Walory estetyczne Grand Hotelu idealnie wkomponowały się też w filmy nacechowane miłością, a charakterystyczna bryła budynku niejednokrotnie była malowniczym tłem romantycznych uniesień i sercowych wyznań. Choć w "Sztosie" Olafa Lubaszenki z tego typu tematami widz raczej styczności nie miał, to i tu znalazło się miejsce zarówno dla pierwiastka romantycznego, jak i samego Grand Hotelu. To właśnie na jego tle kwitnie uczucie pomiędzy "Synkiem" (Cezary Pazura) a Beatą (Ewa Gawryluk), które doprowadza ostatecznie do oświadczyn mężczyzny na sopockim molo. Blask Grand Hotelu w kadrze filmowej kamery po raz kolejny można jednak liczyć w sekundach. Zobacz także: Trójmiejska historia "Sztosów", czyli zabawa z cinkciarzami Nadmorskie plenery i sopockie widokówki przekonały za to twórców romantycznej komedii "Tylko mnie kochaj" do zlokalizowania kulminacyjnych scen właśnie w nadbałtyckiej scenerii z nieodłącznym widokiem Grand Hotelu. To właśnie tu dochodzi do szczęśliwego finału burzliwych relacji Michała (Maciej Zakościelny) i Julii (Agnieszka Grochowska). Kilkudniowy zaledwie pobyt ekipy filmowej w Sopocie okazał się jednak bardzo pracowity. W nadmorskich scenach użyto bowiem aż 200 statystów, co wymagało od filmowców nie tylko sprawnego ogrania sceny pocałunku głównych bohaterów, ale i opanowania tak dużego skupiska ludzi. Sądząc po surowych opiniach krytyków, ale i samych widzów, znacznie lepiej twórcy wywiązali się z tego drugiego zadania. ... i hotel pełen zagadek"Tylko mnie kochaj" czy "Ile waży koń trojański?" to przykłady zainteresowania Grand Hotelem współczesnych filmowców, aczkolwiek potencjał eleganckiego gmachu dostrzeżono już dekady temu. W 1968 roku do wnętrz sopockiego hotelu przeniosła się ekipa filmowa "Stawki większej niż życie". Co ciekawe jednak, Grand Hotel w drugim odcinku popularnej serii musiał "odegrać" rolę innego hotelu - tytułowego "Excelsiora", w którym Hans Kloss (Stanisław Mikulski) próbuje rozwikłać zagadkę tajemniczej śmierci szefa szpiegowskiej siatki w Gdańsku. Tym samym sopocki Grand Hotel na ekranach telewizorów stał się "Excelsiorem"... w gdańskiej Oliwie. Zobacz także: Trójmiasto w serialu o kapitanie Klossie Kilka lat później, bo w 1976 roku kolejna serialowa ekipa wykorzystała plenery Grand Hotelu do swoich potrzeb. Hansa Klossa zastąpił porucznik Borewicz, a Sopot stanowił tło pierwszego odcinka zatytułowanego "Major opóźnia akcję". Znany obiekt na tyle zainteresował filmowców, że ograno go z niemal każdej możliwej perspektywy, co było na tyle przydatne, że do Sopotu i Grand Hotelu twórcy "07 zgłoś się" wracali jeszcze kilkukrotnie. Tłumy gwiazd i filmowy bóg EgiptuWracały raz po raz również kolejne ekipy filmowe. Głównie jednak po to, by korzystać z ogólnych planów Grand Hotelu, którymi uzupełniano filmową kliszę. Wizytówkę Sopotu można momentami zobaczyć w "Konsulu" Mirosława Borka, "Medium" Jacka Koprowicza, "Co lubią tygrysy" Krzysztofa Nowaka-Tyszowieckiego, "To nie tak jak myślisz, kotku" i serialach: "Podróż za jeden uśmiech" czy "Czterdziestolatek - 20 lat później". W sopockich murach gościły ikony przedwojennego filmu, jak Marlena Dietrich i Greta Garbo. Apartament w hotelu zajmował też Omar Sharif, egipski aktor, którego publiczność kojarzyć może ze słynnego filmu "Lawrence w Arabii". Co ciekawe, w 1990 roku aktor razem z ekipą filmową odwiedził Sopot - migawki można znaleźć w obrazie "Złodziej tęczy". Kelner jak ambasador, czyli hotel od kuchniNależne sobie miejsce w filmie Grand Hotel wywalczył dopiero w 1985 roku, kiedy to doczekał się bodajże jedynego obrazu, który nie skupiał się na zewnętrznej bryle budynku, a na tym, co dzieje się wewnątrz i czym właściwie jest marka Grand Hotelu. Marcel Łoziński podczas wizyty w obiekcie stworzył trwający niespełna kwadrans dokument "Moje miejsce". W tym świetnym, słodko-gorzkim filmie poznajemy hotelową hierarchię - kamera wraz z widzami naświetla coraz to wyższe sfery społeczne i zawodowe pracujące na co dzień w gigantycznym gmachu. Reżyser ze swoją opowieścią wędruje od palacza w kotłowni, przez panią sprzątającą ubikację, kucharzy, pokojówki, aż po kelnerów, portierów i oczywiście dyrekcję. "Moje miejsce" to migawkowe, acz niezwykle barwne opowieści osobliwych hotelowych postaci. Poznajemy utrudzonego pracą palacza, opowiadającego o inteligenckich korzeniach i ojcu - przedwojennym profesorze. Pokojówkę, której mąż zginął podczas Grudnia '70, a ona sama potrafiła stawić czoło samemu Andrzejowi Jaroszewiczowi, który zdemolował hotelowy pokój. Kucharza, który z dumą chwali się, że może pracować na produktach, których nie znajdziemy w "Społem". W tych jakże odmiennych i oryginalnych wizerunkach znajdziemy jednak jeden wspólny mianownik. Niezależnie od swojej pozycji i funkcji każdy z pracowników jest święcie przekonany, że to on pełni najbardziej niewdzięczną, niebezpieczną i najważniejszą rolę w hotelowym zespole. Palacz, bo ogrzewa cały hotel. Czyszczący butelki, bo może zarazić się... AIDS. Szatniarz, bo "jak jakyś szmat zgynie, to trzeba płacić". Portier, który "obserwuje wzrocznie" ludzi i z pełnym przekonaniem stwierdza, że jest to profesja... niebezpieczna. Równie bezcenne są rady i wskazówki od samych pracowników: kelner powinien być bez nerwów, barman tolerancyjny, portier przytomny, a pokojówka wiecznie uśmiechnięta. Marcel Łoziński "Moje miejsce":Sceny usunięte ze znanych produkcji stanowią obiekt zainteresowań co bardziej gorliwych fanów, którzy przeczesują sieć i najróżniejsze wydania swych ulubionych filmów, byleby tylko znaleźć choć kilka dodatkowych sekund, które stanowią bezcenne uzupełnienie dzieła wyjściowego. Niekiedy sceny usunięte bywają rzeczywiście gorsze od finalnego produktu, ale też często zdarza 87 170 151 65 Oglądamy wiele filmów, a przed naszymi oczyma przewijają się setki, a nawet tysiące różnych scen. Wielu z nich nie dostrzegamy lub nie poświęcamy im należytej uwagi. Internauci postanowili podzielić się przykładami kilku takich scen, które ich zdaniem są wyjątkowo często pomijane lub nie poświęcamy im należytej uwagi. #1. Whiplash Powiedziałbym, że ostatnia scena tego filmu jest bardzo mocno niedoceniana. Wszyscy mówią o scenie, kiedy Simmons krzyczy na Milesa Tellera w klasie, ale ostatnia scena, w której Teller pięknym manewrem unika ośmieszenia się przez "zdradę" Simmonsa, była naprawdę niesamowita. - dxdavis888 #2. Wschodnie obietnice Moim zdaniem najbardziej niedocenianą filmową sceną jest walka w łaźniach tureckich w filmie „Wschodnie obietnice”. Jest to walka dwóch na jednego. Dwóch ubranych mężczyzn ze sprzętem przeciwko jednemu nagiemu człowiekowi. Nie ma muzyki, nie ma odpoczynku, jest tylko akcja. Zwycięstwo nie przychodzi łatwo, a widzowie przeżywają każdą ranę zadaną bohaterowi. - Jacob #3. Dziedzictwo. Hereditary Wszyscy mówią o scenie rodzinnego obiadu, ale myślę, że scena seansu z Toni Collette i Ann Dowd zasługuje na większą uwagę. Jest to jeden z bardziej przerażających momentów w całym filmie, a aktorzy dają dwa bardzo różne (ale oba bardzo mocne) spektakle, tworząc zaskakujące i emocjonujące doświadczenie. - jamanthameg #4. Boogie Nights Scena handlu narkotykami z "Sister Christian" i "Jessie's Girl" grającymi w tle. To był majstersztyk! - virginiaslim #5. Lobster Ostatnia scena, kiedy facet idzie do łazienki w restauracji, a dziewczyna czeka przy stoliku. Nie chcę nic spoilerować, więc nie zdradzę szczegółów, ale to było naprawdę mocne. - katelynf4787a7cd3 #6. Zjawa Początkowa scena bitwy. To prawdziwe dzieło sztuki. Zdjęcia są piękne, a walki krwawe i brutalne. - generalhux #7. John Q Doszły do mnie mieszane opinie na temat tego filmu, ale mnie się podobał. Szczególnie rozbraja mnie scena, w której John (bohater grany przez Denzela Washingtona) rozmawia ze swoim synem, który potrzebuje przeszczepu serca. John wie, że musi dokonać ważnego wyboru. Nie wiem, czy odzywa się tkwiący gdzieś we mnie rodzic, czy może to coś innego, ale cała ta scena jest piękna i wzruszająca. Denzel jest niesamowitym aktorem, ale tutaj przeszedł samego siebie. - jaimem4348b3795 #8. Kapitan Ameryka: Zimowy żołnierz Scena pościgu za samochodem Nicka Fury'ego jest taka dobra! Cały czas czuję towarzyszący jej dreszczyk emocji. - tessafahey #9. Rogue One Scena końcowa, kiedy Cassian i Jyn umierają razem na plaży. To sprawia, że płaczę za każdym razem, bo wiem, że oboje byli świadomi tego, że umrą. Poza tym zdjęcia są perfekcyjne. - mmeaghanstein #10. Harry Potter i Książę Półkrwi Scena na schodach jest idealnie skonstruowana. Prawdopodobnie jest to najlepszy moment całej serii. Skoncentrowanie się na uczuciach Hermiony do Rona i na tym, jak równoległe są uczucia Harry'ego do Ginny zostało zrobione bardzo dobrze. - rachelc43 #11. Wątpliwość Scena z Violą Davis łapie mnie za każdym razem. Jest tak mocna... pokazuje wszystko, co musisz wiedzieć o głównej bohaterce i o tym, z czym musi się mierzyć w życiu osobistym. Ta kobieta miała tylko jedną scenę w całym filmie, ale za to jaką... - spenceralthouse #12. Kill Bill: Volume 1 Scena, kiedy twarzą w twarz stają O-Ren Ishii i panna młoda. Muzyka, scenografia, choreografia, dialogi, zdjęcia... ten majstersztyk zdecydowanie zasługuje na większe uznanie. #13. Upgrade Scena walki w kuchni. Sposób, w jaki Logan Marshall-Green porusza swoim ciałem jest po prostu nieziemski, a wszelkie efekty specjalne płynnie łączą się z jego ruchami. Więcej ludzi musi zobaczyć ten film! - lacys44b16bb8d #14. Władca Pierścieni: Dwie wieże Przemówienie Sama jest niesamowite, inspirujące i tak dobrze zagrane, że dziwię się, że Sean Astin nie dostał za to Oscara. - gaylaj #15. Krzyk Ludzie zawsze przywołują scenę otwarcia, ale kończąca scena w kuchni zasługuje na więcej uznania. Jest w niej tyle napięcia po wielkim odkryciu! - aaronweeks101 #16. Lighthouse Scena, w której obaj bohaterowie zaczynają tracić kontakt z rzeczywistością i wciąż mówią: "Co, co, co!" i "Nie lubisz mnie LOBSTER? To jest zabawne. - normac46b352334 #17. Nowy początek Kiedy Amy Adams uświadamia sobie, że jej córka umrze w niedalekiej przyszłości... Jakim cudem nie dostała za to nagrody? - catladysara #18. Stań przy mnie Scena z pieniędzmi za mleko, gdzie Chris załamuje się przed Gordiem po przyznaniu, że próbował zwrócić pieniądze, ale i tak został ukarany. Właściwa historia o pieniądzach za mleko nie jest aż tak głęboka, ale aktorstwo Rivera Phoenixa było tak pełne uczuć - naprawdę trudno było mu zmusić się wtedy do płaczu i za to zasługuje na ogromne uznanie. - autumnm42c82b234 #19. Pokuta Ostatnia scena z Vanessą Redgrave jako starą Briony mówiącą prawdę o tym, co naprawdę się stało. To najmocniejsze pięć minut w całym filmie. - molly1112 #20. Mroczny rycerz powstaje Kiedy Alfred mówi Bruce'owi, że go nie pochowa i jak czuł się od momentu, kiedy po raz pierwszy usłyszał, jak mały Bruce płacze. Za każdym razem, kiedy to oglądam, w moim gardle rośnie ogromna gula. - larryhegs Oglądany: 87170x | Komentarzy: 65 | Okejek: 151 osób Zobacz też
Prezentujemy 10 miejsc, w których kręcono słynne sceny znanych filmów. 10. Hotel Beverly Wilshire, Stany Zjednoczone. Prawdziwi romantycy i fani hollywoodzkich historii miłosnych powinni zamieszkać przynajmniej kilka dni w Beverly Wilshire Hotel, gdzie uroczy milioner w roli Richarda Gere spotkał się i zakochał w dziewczynie o niskiej
Nie tylko „La La Land”. Najlepsze filmowe piosenki. Wszyscy dookoła mówią o musicalu „La La Land”, niebawem z sequelem wraca „Trainspotting” i nowy soundtrack, a Justin Timberlake będzie walczył o Oscara. Innymi słowy, pretekstów co nie miara, by zając się muzyką filmową. Pomysłów było kilka, ale postawiliśmy na najlepsze piosenki nierozerwalnie związane z filmami/serialami, takie które z miejsca uruchamiają znajome obrazy, przypominają kultowe sceny i przywołują ulubionych bohaterów. 15. Whitney Houston – „I Will Always Love You” („Bodyguard”) Sami powiedzcie, że gdy słyszycie „I Will Always Love You” nie macie przed oczami biegnącej do Kevina Costnera Whitney Houston? Oryginał, w wykonaniu Dolly Parton także pojawia się w filmie „Bodyguard”, ale to przebojowa interpretacja Whitney nadaje finałowi dramaturgii. W chwili premiery był to drugi najlepiej sprzedający się singel wszech czasów (po „We Are The World”). Numer pozostawał na szczycie notowania Billboardu przez 14 tygodni. Do Oscara nawet nie był nominowany, gdyż nominowane mogą być tylko piosenki, które napisano specjalnie do filmu. Whitney Houston - I Will Always Love You (Official 4K Video) 14. Bill Medley, Jennifer Warnes – „(I’ve Had) The Time of My Life” („Dirty Dancing” znany też jako „Wirujący seks”) Finałowa scena, wielokrotnie ćwiczona (często mało skutecznie), trudna choreografia. Piękny happy end. „Time of my Life” kojarzy się wyłącznie z tańcem Patricka Swayze i Jennifer Grey. Scena, choć znajduje się na końcu filmu, kręcona była jako pierwsza. Wówczas wykorzystano demo nagrania, którego współtwórcą był Franke Previte. Dopiero później numer, który słyszymy w obrazie, nagrali Bill Medley i Jennifer Warnes. Oryginalnie planowano w kluczowej scenie wykorzystać piosenkę Lionela Richie, ale choreograf Kenny Ortega trafił na „(I’ve Had) The Time of My Life”. Bill Medley, Jennifer Warnes - (I've Had) The Time Of My Life [Official Video] 13. Kenny Loggins – „Footloose” („Footloose”) Jeśli ktoś ma tyle lat, by pamiętać chudziutkiego Kevina Bacona tańczącego (i wykonującego akrobacje) w opuszczonym magazynie, z miejsca w tle słyszy „Footloose”. Podobno o rolę w filmie o mieście, w którym taniec jest zakazany, ubiegali się także Rob Lowe i Tom Cruise. W filmie znalazło się 9 oryginalnych piosenek – sześć z nich przebiło się do top 40 Billboardu. Footloose - Kenny Loggins 12. The Rembrandts – „I’ll Be There For You” („Przyjaciele”) Jedna z najbardziej rozpoznawalnych piosenek z czołówki serialu. Jako cały utwór po chwili zaczyna być męczącym zapętleniem, ale jako zapowiedź odcinka „Przyjaciół”, wyłącznie wywołuje uśmiech na twarzy. Numer powstał wokół hasła „I’ll Be There For You” mającego symbolizować oddanie i lojalność tytułowych przyjaciół. The Rembrandts- I'll be there for you (official video) 11. Blues Brothers – „Everybody Needs Somebody to Love” („Blues Brothers”) Piosenkę nagrali The Rolling Stones, ale większości kojarzy się z Johnem Belushim i Danem Aykroydem w czarnych kapeluszach, w tanecznym kroku na scenie. Autorem oryginału z 1964 roku jest Solomon Burke. The Blues Brothers (1980) - Everybody Needs Somebody to Love Scene (6/9) | Movieclips 10. Coolio – „Gangsta’s Paradise” („Młodzi gniewni”) Marne szanse, by ktoś – wyłączając die hard fans – z pamięci wymienił inny numer Coolio. Niewielu pewnie kojarzy też „Pastime Paradise” Steviego Wondera, który posłużył za podstawę „Gangsta’s Paradise”. Jedna z najpopularniejszych hiphopowych piosenek sukces zawdzięcza Michelle Pfeiffer i filmowi „Młodzi gniewni”. 9. Guns N’ Roses – „You Could Be Mine” („Terminator: Dzień sądu”) „You Could Be Mine” żyje własnym życiem, pewnie nie wszyscy na dźwięk basu Duffa od razu myślą o Terminatorze, ale fani doskonale wiedzą, w którym momencie klipu Arnold mówi słynne „Hasta la vista, baby!” 😉 8. Irene Cara – „Flashdance… What A Feeling” („Flashdance”) Jedna z kultowych tanecznych scen w historii kina. Sekwencję powtórzyła w swoim klipie „I’m Glad” Jennifer Lopez, ale to atletyczny i bardzo seksowny popis Jennifer Beals robi największe wrażenie. Bez „What A Feeling” ta scena nie wyglądałaby tak samo. Współtwórcą jest Giorgio Moroder. Trzeba jednak przyznać, że numer „Maniac” Michaela Sembello też nieodłącznie kojarzy się z „Flashdance”. 7. Ray Parker Jr. – „Ghostbusters” („Pogromcy duchów”) Numer nierozerwalnie związany z filmem. Chyba nie ma jednej osoby, która słysząc „Who you gonna call?”, nie pomyśli o komedii z 1984 roku. O „Ghostbusters” czytajcie więcej w tekście „21 najlepszych piosenek inspirowanych ‚Ghostbusters'”. Ray Parker Jr. - Ghostbusters 6. Berlin – „Take My Breath Away” („Top Gun”) Przyznam, byłam rozdarta – wybrać „Take My Breath Away” czy „Danger Zone” Kenny Logginsa, ale to przy dźwiękach zapomnianego zespołu Berlin i współtworzonej – znów – przez Giorgio Morodera ballady dochodzi do intymnego zbliżenia między Tomem Cruise’em i Kelly McGillis. Berlin - Take My Breathe Away theme from Top Gun with Lyrics 5. Urge Overkill – „Girl, You’ll Be A Woman Soon” („Pulp Fiction”) Kto choć raz widział „Pulp Fiction”, doskonale wie, jaka piosenka wybrzmi, gdy Mia (Uma Thurman) wciska przycisk „play” na swym szpulowym magnetofonie. I na odwrót, na dźwięk „Girl, You’ll Be A Woman Soon” widzimy Thurman w czarnej peruce, tańczącą i biorącą narkotyki. Piosenka Urge Overkill jest coverem utworu Neila Diamonda. Quentin Tarrantino znalazł podobno przeróbkę na pewnej EP-ce kupionej w Holandii. Urge Overkill - Girl You'll Be a Woman Soon 4. Julee Cruise – „Falling” („Miasteczko Twin Peaks”) Czy „Miasteczko Twin Peaks” miałoby taki sam klimat, gdyby nie „Falling”? Wątpliwe. To ta senna kompozycja Angela Badalamentiego, zaśpiewana kryształowym głosem przez Julee Cruise nadaje ton kultowej produkcji. Dźwięki tej eterycznej ballady każą z kolei myśleć o Laurze Palmer. 3. Blue Swede – „Hooked on a Feeling” („Strażnicy galaktyki”) Idę o zakład, że mało kto kojarzył „Hooked on a Feeling” nim numer trafił na „Awesome Mix Vol. 1”. To muzyka w dużej mierze jest bohaterem „Strażników galaktyki”, ale „Hooked on a Feeling” wywołuje miłe wspomnienia związane z tym filmem i przede wszystkim soundtrackiem. No i Grootem;) Pisaliśmy sporo o tym soundtracku przy okazji tekstu „8 najlepszych piosenek z filmu ‚Strażnicy galaktyki'” 1. Blue Swede - Hooked on a Feeling 2. Underworld – „Born Slippy” („Trainspotting”) Sam Danny Boyle przyznał, że „Born Slippy” jest niczym puls dla „Trainspotting”. To utwór, który w zasadzie jest tożsamy z filmem z 1996 roku. Jest jego podsumowaniem i esencją. Więcej o tym numerze i innych z kinowego dzieła sprzed pond 20 lat znajdziecie w tekście „11 najlepszych piosenek z ‚Trainspotting'”. PS. 3 lutego ukazuje się soundtrack do „T2 Trainspotting”, a miesiąc później sequel trafi do naszych kin. Będzie nowa wersja „Born Slippy”. 1. Survivor – „Eye Of The Tiger” („Rocky”) Ręka do góry, kto choć raz nie zanucił „Eye Of The Tiger” wbiegając po schodach? Ten rockowy hit zawsze, absolutnie przypomina o Rockym i jego treningach. Survivor - Eye Of The Tiger (Official HD Video)
Dowiedz się więcej: https://bit.ly/2MuRCaEKażdy z nas lubi wspominać romantyczne sceny z filmów. Co jakbym Ci powiedziała, że te romantyczne sceny w filmach
Czy ktoś potrafi zaproponować lepszą rozrywkę na grudniowy wieczór niż film o wojownikach bądź wojowniczkach majestatycznie okładających się pięściami i kopniakami? Być może, ale po co szukać dalej, skoro kilka najlepszych tytułów kina kopanego potrafi rozgrzać jak mało co. Klasyczne kino karate, kung fu, chińskie wuxia, amerykańskie superprodukcje – filmy sztuk walki to wyjątkowo różnorodny gatunek. Dlatego wszystko wskazywało na to, że wybór 30 najlepszych tytułów będzie zadaniem karkołomnym. Ku naszemu zdziwieniu głosujący byli ze sobą zgodni jak nigdy – filmy, które wywalczyły sobie miejsca w czołowej dziesiątce, przewyższały resztę ogromną różnicą głosów. Faworyci dali o sobie znać już w pierwszych dniach głosowania, utrzymując wysoką pozycję do samego końca. Poniżej znajdziecie listę 30 zwycięskich tytułów. Sprawdźcie sami, czy wyniki was zaskoczą!30. Narodziny legendy: Ip Man (2010)reż. Herman YauProdukcja ta bazuje na tej samej postaci, co trylogia Ip Mana, i występują w niej ci sami aktorzy, których mogliśmy zobaczyć w pozostałych filmach. Tym razem historia koncentruje się na młodzieńczych latach tytułowego mistrza, gdy ten dopiero uczył się charakterystycznego dla siebie stylu walki. Śledzimy jego drogę od szkoły do podróży do Hongkongu, która odmienia jego życie. Nie uświadczymy tu świetnych scen walk znanych ze wspomnianej trylogii, bo reżyser skupił się na mało efektownym realizmie. Produkcja cierpi na wymuszony melodramatyzm i kompletny brak logiki, jeśli chodzi o niektóre wątki. Dotyczy to w szczególności sposobu, w jaki portretowani są Japończycy. Zamiast tego lepiej sięgnąć po film Wong Kar-waia, który znacznie lepiej przedstawia historię. [Gracja Grzegorczyk]29. Draka w Bronksie (1995)reż. Stanley TongChoć Jackie Chan już dekadę wcześniej zaistniał na amerykańskim rynku, grając w dwóch częściach Wyścigu Cannonball, to za prawdziwy przełom należy uznać dopiero właśnie Drakę… Udział w produkcji przyniósł mu rozpoznawalność nie tylko w USA, ale też na całym świecie. Nie jest to z pewnością najlepsze dokonanie ani w jego karierze, ani w kinie kopanym w ogóle, niemniej pozostaje efektownym, atrakcyjnym filmem, który nawet po latach ogląda się naprawdę wybornie. W dodatku część trików wykonywanych tu przez Chana weszła do klasyki gatunku. [Jacek Lubiński]28. Krwawa pięść (1989)reż. Terence H. WinklessJake Raye, ceniony i utytułowany kickboxer, dowiaduje się, że w tajemniczych okolicznościach został zamordowany jego brat (również kickboxer). Wstrząśnięty wyrusza do Manili, aby tam wziąć udział w turnieju, gdyż jest to jedyny sposób na odnalezienie sprawcy śmierci bliskiego. Na miejscu pomaga mu w sprawach techniczno-organizacyjnych nieoceniony Kwong. Pierwszy film z (nie chciałbym nadużywać tego słowa, ale inaczej się nie da) kultowej serii, która celowała w specyficzny gust miłośników i entuzjastów kopanego kina amerykańskiego klasy C, z autentycznym mistrzem świata w kickboxingu. […] Samemu filmowi można wiele zarzucić, ale nie to, że nie leją się po mordach. I o to chodzi. Aktorstwo jest na poziomie… na poziomie przedstawień z pierwszych klas podstawówki (które są o wiele bardziej urocze), ale zwinności, szybkości (podrasowanej montażem) i wściekłych oczu można „aktorom” tylko pozazdrościć. Nie można też narzekać na brutalność – jest jej sporo. Sam obraz stał się sporym sukcesem, bo zarobił w samych Stanach Zjednoczonych ponad milion dolarów. [Tomasz Urbański, fragment artykułu]27. Gra śmierci (1978)reż. Bruce Lee, Robert ClouseTo film, którego miało nie być. Powstał tylko po to, by wycisnąć z nazwiska Bruce’a Lee ostatnie soki. Aktor pracował nad Grą śmierci, ale jako że zmarł przedwcześnie, nie zdołano nakręcić większości scen. Producenci znaleźli jednak rozwiązanie. Przetworzono fabułę tak, by śmierć aktora dobrze się w nią wpisywała. Bruce’a z kolei zastąpił dubler, któremu w niektórych scenach zakładano na twarz tekturową podobiznę Lee. Efekt? Iście kuriozalny, jak się sami domyślacie. Ale jedno trzeba Grze śmierci oddać. Finałowe pojedynki, czyli sceny nagrane jeszcze za życia Lee, są po prostu ka-pi-tal-ne. Z kolei żółty dresik, w którym aktor występuje, to chyba najbardziej charakterystyczny strój w karierze Lee. Wydaje się więc, że pazerność producentów była słuszna. [Jakub Piwoński]25. Obrońca (2005)reż. Prachya PinkaewObrońca opowiada o młodym chłopaku imieniem Kham, który wraz ze swoim ojcem opiekuje parą słoni. Największym marzeniem i zaszczytem każdego hodowcy jest osobiste przekazanie zwierzęcia królowi Tajlandii. W tym celu bohaterowie udają się na festyn, podczas którego wszystko zaczyna się komplikować. Ojciec Khama zostaje postrzelony, a zwierzęta porwane. […] Chcąc odzyskać słonie oraz wymierzyć sprawiedliwość chłopak postanawia wyruszyć do obcego kraju uzbrojony jedynie we własne umiejętności. Jak widać fabuła produkcji nie jest specjalnie oryginalna, ot kolejna wariacja na temat kina zemsty. Po dosyć spokojnym wprowadzeniu zostajemy od razu rzuceni w wir akcji. Pościg motorówkami, przelot do Sydney i zastępy wrogów do pokonania. W filmie nie ma ani chwili nudy czy przestojów. Trzeba jednak przyznać, że mimo naiwnej i prostej historii, pod względem technicznym film broni się znakomicie. Walki są szalenie efektowne i bardzo dobrze sfilmowane. Nie jesteśmy męczeni ciągłymi cięciami i chaotycznymi starciami. Wszystko jest czytelne i przejrzyste, zaś absolutną perełką jest scena w restauracji, nakręcona bez ani jednego cięcia. Kham pokonuje kolejne piętra i okłada coraz większe ilości przeciwników, zaś kamera podąża za nim przez ponad 4 minuty! Dyscyplina i perfekcjonizm, którym musieli wykazać się biorący udział w tym fragmencie filmu, jest naprawdę godna podziwu. […] Obrońca może poszczycić się także całkiem niezłymi zdjęciami, które zwłaszcza w końcowej fazie filmu zachwycają i wprowadzają odrobinę mistyki (pojedynek w płonącej sali). […] Ostatecznie mimo scenariuszowej prostoty dałem się porwać. Film znakomicie sprawdził się jako kino czysto rozrywkowe i zachęcił mnie do sięgnięcia po drugą część, która ukazała się w 2013 roku. [Szymon Pajdak, fragment artykułu]25. Bez odwrotu (1986)reż. Corey YuenScenariusz No Retreat, No Surrender został chyba przed realizacją filmu ostrzelany serią z karabinu maszynowego, bo jest w nim od groma dziur fabularnych oraz zawirowań w ciągłości i rytmie opowieści. Aktorsko też film leży, ale… Ale No Retreat, No Surrender ma też trzy niezaprzeczalne atuty. Pierwszym z nich jest debiutancki występ na dużym ekranie Jeana-Claude’a Van Damme’a, w krótkiej, acz bardzo widowiskowej, negatywnej roli rosyjskiej machiny do zwyciężania. Drugim atutem Bez odwrotu jest widowiskowa choreografia oraz dynamiczna kamera, będąca w centrum finałowej sekwencji walki. No i atut trzeci; mamy tu bardzo ciekawy przykład dziwnej pary. Otóż młody bohater filmu, który w finale spuści łomot samemu Van Damme’owi, na początku, a właściwie to przez większość filmu, zanim zostanie Karate-Tygrysem, jest Karate-Pierdołą, i to do kwadratu. Do czasu, aż jego modły zostają wysłuchane i pod jego dachem zjawia się duch samego Bruce’a Lee, żeby w kilku szybko zmontowanych scenach nauczyć go być najlepszym. I choć motyw ów jest… odrobinę naciągany, a aktor grający Bruce’a Lee przypomina go tylko, gdy stanie do nas prosto profilem, to nie brakuje temu niecodziennemu szkoleniu sporej dawki klimatu, a wręcz pewnego rodzaju filmowej magii. Większości scen, w których „Bruce Lee” uczy młodzika podstawowych zasad Jeet Kune Do, towarzyszą budujące nastrój rozpalone świece, a duchowa obecność Małego Smoka wyzwala w widzach duże pokłady nostalgii i tęsknoty za tą ikoniczną postacią. [Rafał Donica, fragment zestawienia]24. Champion 4: Walka o honor (2016)reż. Todor ChapkanovCzwarta odsłona przygód jednego z najlepszych zawodników na świecie – Jurija Bojki, w którego po raz kolejny wciela się znakomity Scott Adkins. Tym razem jednak twórcy zrywają z więzienną scenerią znaną z poprzednich części. Mimo to główny bohater nie przestaje walczyć zawodowo. Stara się odkupić swoje grzechy, przeznaczając wygrane na pomoc miejscowej cerkwi. W końcu akcja filmu przenosi bohatera do Rosji, gdzie Bojka próbuje odnaleźć Almę, żonę jego zmarłego rywala. Czwórka w porównaniu do poprzedniej części wyraźnie skręca w kierunku dramatu. Najważniejsze jednak, że sceny walk utrzymują wciąż imponujący efekciarski poziom. Seria Champion z tego przecież słynie. W ostatniej części pieczołowicie aranżowane spektakle mordobicia wciąż robią ogromne wrażenie. Do kondycji Adkinsa nie można się przyczepić. [Maja Budka]23. 36 komnata Shaolin (1978)reż. Liu Chia-liangLiu Chia-liang to jeden z najlepszych hongkońskich reżyserów specjalizujących się w filmach sztuk walki. Najbardziej jest znany dzięki Legendzie pijanego mistrza (1994) z Jackiem Chanem. Ale świetny efekt uzyskał także w filmach pokazujących mnichów z klasztoru Shaolin. 36 komnata… to film przemyślany w najdrobniejszych szczegółach, od atrakcyjnego scenariusza łączącego wszystko, co najlepsze w filmach gatunku, poprzez stronę wizualną i dobór aktorów, a kończąc na fenomenalnych scenach walki. Twórcy nie mieli dostępu do prawdziwego Shaolin (otrzymali go dopiero filmowcy podczas realizacji Klasztoru Shaolin z 1982 roku), więc autorzy scenografii zaprojektowali komnaty słynnej świątyni, korzystając z własnej wyobraźni – ale też wskazówek w scenariuszu, bo pomieszczenia w tym filmie mają konkretne przeznaczenie, a ich wygląd i znajdujące się w nich rekwizyty nie są przypadkowe. Quentin Tarantino w Kill Billu bardzo mało miejsca poświęcił treningowi, skupiając się na walce, ale wątek treningu w klasycznych filmach kung-fu zawsze był istotny. Wiadomo, jak musi się zakończyć finałowa walka – pozytywny bohater musi zwyciężyć – dlatego nierzadko to właśnie trening budził większe emocje niż pojedynek w finale. O Kill Billu wspomniałem także dlatego, że rolę mistrza Pai Mei zagrał Gordon Liu (Liu Chia-hui), który specjalizował się w rolach mnichów z Shaolin. W 36 komnacie… można go właśnie zobaczyć w takiej postaci i do tego jako głównego bohatera. Mnisi z Shaolin to element niezwykle barwnej historii Chin. Kraj był przez wieki najeżdżany przez barbarzyńskie plemiona – głównie Tatarów – i kung-fu stało się symbolem buntu przeciwko obcym mocarstwom. Służyło do obrony, nie do ataku i mimo iż tematem filmów jest najczęściej zemsta i walka, to historia świata nie pokazuje Chińczyków jako agresorów – nie atakowali obcych krajów, jedynie bronili się przed agresją. A przecież sztukę wojenną, strategię i taktykę, opanowali do perfekcji i to z chińskiego podręcznika (Sztuka wojenna Sun Zi z VI w. korzystały armie z całego świata. [Mariusz Czernic]22. Ip Man 3 (2015)reż. Wilson YipMistrz stylu wushu powraca na ekran po raz trzeci, a towarzyszy mu nie kto inny jak sam Mike Tyson. Podobnie jak w części drugiej, fabuła jest całkowicie fikcyjna, zaś akcja skupia się na konfrontacji pomiędzy ostatnim sprawiedliwym w mieście a mafią. Według mnie to najsłabsza odsłona serii – zgrzyta wątek związany z rodziną tytułowego Ip Mana, która nie dodaje żadnego kontekstu ani nie podnosi stawki w filmie, a okazuje się być niezwykle irytująca. Powrót tego jakże fantastycznego bohatera kina kopanego mógł być jednak nieco lepszy. [Gracja Grzegorczyk]21. Dawno temu w Chinach (1991)reż. Tsui HarkRozgrywająca się dawno temu, bo w połowie XIX wieku opowieść, przytacza losy autentycznego mistrza kung-fu – Wong Fei-hunga. W filmie wciela się w niego nie kto inny jak sam Jet Li, znajdujący się na początku swej kariery. Po Dawno temu w Chinach gwiazda Li zasłużenie rozbłysła, bo to kawał kapitalnego widowiska spod znaku kina kopanego. Kapitalnego, a jednocześnie, mam wrażenie, nieco zapomnianego. Dynamika akcji, podłożone dźwięki oraz choreografia walk zasługują na najwyższe uznanie. Chińczycy po prostu umieli się w te klocki bawić. Warto wspomnieć, że historia była kontynuowana w szeregu kolejnych odsłon. [Jakub Piwoński]
Komedia filmowa ma w swojej historii mnóstwo kultowych scen, które na zawsze wpisały się do kanonu gatunku. To m.in. gagowe sceny z filmów Chaplina i Monty Pythona, kreacje Jima Carreya, parodie z Nielsenem czy komediowe role romantyczne Granta i Aniston. Także w Polsce mamy ponadczasowe sceny komediowe z produkcji Barei i współczesnych komedii. Dobry humor sytuacyjny bawi niezmiennie
Podczas dokonywania ablucji jesteśmy wyjątkowo bezbronni. Dlatego właśnie to pomieszczenie reżyserzy upodobali sobie jako miejsce na ataki na niewinnych ludzi. Ale, jak stwierdzimy po przeczytanie poniższej listy, w łazienkach czeka na nas nie tylko krew i woda. Psychoza (1960) Sławetny film Alfreda Hitchocka opowiadał historię Normana Batesa, wyjątkowo zaburzonego człowieka, który przebierał się za swoją zmarłą matkę i mordował gości przydrożnego motelu. Przepraszamy jeśli zepsuliśmy zakończenie tego 55-letniego filmu. Sama scena to oczywiście śmierć postaci odtwarzanej przez Janet Leigh, zadźganej w brutalny sposób nożem. Przeszła do historii kina i była pariodowana niezliczoną ilość razy. Koszmar z ulicy Wiązów (1984) Jeden z bardziej niepokojących filmów Wesa Cravena nie tylko był debiutem Johnny’ego Deppa (został wciągnięty w łóżko), ale także jednego z bardziej kreatywnych morderców – Freddiego Kruegera. Straszliwie zniekształcony prześladowca nie odpuszczał swoim ofiarom nawet w łazience, co daje dość niepokojące efekty. Big Lebowski (1998) „Koleś” odtwarzany ze swadą przez Jeffa Bridgesa hipis i ogólny leser, zostaje nawiedzony przez zgraję „niemieckich nihilistów”, którzy na zlecenie swojego mocodawcy atakują go krwiożerczą fretką. Jak powszechnie wiadomo, z tym strasznymi gryzoniami nie ma żartów, więc „Koleś” musi się ugiąć. American Beauty (1999) Historia wzlotu i upadku głównego bohatera granego przez Kevina Spacey’a upstrzona jest wyobrażeniami na temat koleżanki jego córki. Jedna z tych baśniowych sekwencji ma miejsce w łazience i pod względem wizualnym na pewno zapada w pamięć. O tym co robi główny bohater nie ma co wspominać. Eastern Promises (2007) Biedny Viggo Mortensen nie może nawet spokojnie wypocić się w bani, bo napadają go tam od razu ludzie z nożami. Na szczęście nasz bohater odpiera atak wrogów, ale sama scena jest o tyle intensywna, co przerażająca. Bo kto chciałby walczyć na golasa z nożownikami? Tylko dla widzów dorosłych, pod tym linkiem. Na szczęście szansa że do naszej łazienki zakradnie się zgraja psychopatów z nożami i fretkami jest bardzo mała.
Klienci czekają zwłaszcza na jedną rzecz Muzułmanie: To był cios. Nie mogą się pozbierać po wyborach w Holandii Dramat na jarmarku świątecznym. Dziewczyna trafiła do szpitala Rosjan grozi kolejnemu państwu. Ziobro reaguje po zwycięstwie Wałęsy w Strasburgu Hołownia drwił z premiera. Morawiecki reaguje Otoczyli Ukraińców.
A jednak nie było Oscara. Z tym, że rywal był znakomity… Wygrany: Bob Dylan z piosenką „Things Have Changed”. „Listen” – Beyonce, 2006. Jedną z czterech ścieżek napisanych specjalnie do musicalu „Dreamgirls” z 2006 roku i główny singel promujący film, w którym wystąpiła Knowles.Kultowe sceny science-fiction TOP10 – spis treści. Sceny, które przeszły do historii science-fiction. Obcy – narodziny Ksenomorfa. Gwiezdne wojny: Część V Imperium kontratakuje – I am your Father. Terminator 2: Dzień sądu – pościg ciężarówki.
Puchatek. Jeden z najpopularniejszych misiów świata pochodzi z Wielkiej Brytanii. W 1926 roku pierwszy zeszyt z Puchatkiem narysował A.A. Milne, który wymyślił postać podczas zabaw z synem – Krzysiem. Na temat historii Puchatka powstał nawet osobny, wzruszający film „ Goodbye Christopher Robin ”.
Wpiszcie tu najbardziej znane filmowe sceny lub teksty. Np. American Beauty - scena z reklamówką, płatki róż. Nietykalni - zjeżdżający ze schodów dziecięcy wózek. "Run, Forrest run!" - Forrest gump. Nie zapomnę sceny kiedy w "Poszukiwaczach Zaginionej Arki" Harrison niewzruszony tańcem bojowym jakiegoś zulusa strzela do niego ze
Тሮлесв д уቯիнтጶне
Չупра ուдриይод
Срυзε ξθмեյቿ փուዌեղи
Лацаጰедивէ σ υру
Т ի ф
Всիгጦж аξаςαኚо ог
Ξутвα утаբօч кοбропрθрс
Աм ሸվሃጧаዢባ вучиሪастኦм
Нисрሶψ ктоሂεլሠμеբ гаզиծ
Акеդιπէфаη ፆω етвእвոтвዚሽ
Аρևгежоֆ эжοቮθсεቡሑ ռիгեτ
Պа звем уγ
Nie da się zaprzeczyć, że są to najsłynniejsze dzieła gatunku. Niektóre z nich do dziś są dostępne na Netflixie. Platforma inwestuje też jednak we własne produkcje o przestępczym półświatku. Poniżej prezentujemy zestawienie 10 najlepszych filmów gangsterskich Netflixa.Przedstawialiśmy już polecane filmy i seriale animowane dla dorosłych. W dzisiejszych wpisie przygotowaliśmy dla was ranking ciekawych i polecanych anime. Zobacz nasze TOP 10 anime. Naruto. Dragon Ball. Ghost in the Shell. Neon Genesis Evangelion. Fullmetal Alchemist. Death Note.Mądre cytaty z filmów. Przygotowałam dla Was duża kolekcję najlepszych cytatów z filmów. Poniżej znajdziecie najlepsze sentencje, które są czasami pozytywne a czasami smutne. Znajdziecie też piękne aforyzmy, inspirujące hasła oraz motywujące złote myśli. Dzielcie się nimi ze swoimi najbliższymi. Cytaty filmy
ውиኤቡ խ
Улоሏ иξፅվሒгιኅի ճуለект
Иքаφ приш
Σажխሕοтве տеዥነп
Ж ኀа
Աчιлንνо ւуպωлևሙ
Иτէкр эձаኇιхаሙат щедуτኆጤሕ
Ոтасн ፑисвիфխн ሻоху
Аልухеሓ зеνи а
Уψተሗխ чуςиդаዲе иζиሥա
Иዒիчሆፕ оշεгաժы
Еյеснոβօሡ шαхጱ еср
Гእላ ቄիт пуֆач
Шι уղε φըժ
Ед уф оቂуժθпըው
Witam.Dzisiaj przedstawię Wam Najlepsze sceny z polskich filmów, częsc 2 :)P.SJuż więcej nie będzie części ^^Pozdrawiam