W ciągu kilkunastu lat przesiadywania w różnych szkołach, codziennie wymagano od Ciebie pamiętania masy rzeczy, ale nikt nie podpowiadał jak się uczyć i jakie są najlepsze sposoby na zapamiętywanie. Dziwne, prawda? Zapamiętywanie to przecież podstawa nauki i sprawnego działania praktycznie w każdym obszarze. Nieważne czy chodzi o przygotowania do wielkiego egzaminu, czy o wkucie własnego numeru PESEL – im więcej zostaje w Twojej głowie, tym lepiej. Są różne sposoby nauki Mimo, że nie ma drogi na skróty, a każdy ma trochę inne predyspozycje, istnieje kilka łatwych technik, które warto poznać. To nie są jakieś magiczne sztuczki, czy rewolucyjne podejście. Pewnie większość z tych rzeczy stosujesz od dawna, ale… sekret tkwi w szczegółach. Jak za chwilę się przekonasz, nawet kilka sekund ma znaczenie. W tym wpisie opowiem Ci o ośmiu sposobach nauki, które nie tylko pomogą zapamiętywać szybciej, ale także sprawią, że informacje pozostaną w głowie na dłużej. Czyli nauka będzie efektywna. Nie są to rzeczy wyssane z palca, opieram się na badaniach i wynikach różnych eksperymentów naukowych. Na końcu znajdziesz także krótkie podsumowanie każdego z punktów w formie checklisty do pobrania. Zaczynamy? :) Jak się uczyć się rzeczy trudnych? Informacje, które wydają się łatwe do zapamiętania często najszybciej wylatują z głowy, dlaczego? Załóżmy, że koleżanka podaje Ci swój adres, a jej numer domu to 15A/15. Stwierdzasz, że bardzo łatwo to zapamiętasz i… przestajesz się starać. Zamiast powtórzyć kilka razy dla utrwalenia, uznajesz, że to za duży banał żeby się wysilać. Trafiasz później na wskazaną ulicę i za nic w świecie nie możesz przypomnieć sobie jaki numer podawała znajoma. Pamiętasz tylko, że to było coś łatwego… Oczywiście mniej skomplikowane informacje znacznie szybciej utrwalają się w pamięci, jednak nadal musimy włożyć trochę wysiłku w ich zapamiętanie. Bez kilku powtórzeń i wyraźnej intencji wkucia czegoś na pamięć, nawet najprostsze rzeczy wylecą nam z głowy. No ale właśnie, jaki wysiłek będzie wystarczający? Jak się uczyć powtarzając? Grupie osób pokazano 26 krótkich scenek nagranych na wideo. Połowa uczestników badania po każdym z filmów miała przez 40 sekund powtarzać w dowolny sposób to, co właśnie obejrzała. Mogli odtwarzać sceny jeszcze raz w głowie, na głos, zapisywać itp. Po dwóch tygodniach różnice w efektach były drastyczne. Te osoby, które po prostu oglądały filmy, nie zapamiętały praktycznie niczego. Jeśli jednak ktoś powtarzał informacje przynajmniej przez 40 sekund, nawet po dwóch tygodniach był w stanie podać wiele detali. Oczywiście dotyczy to nie tylko filmów. Ta prosta metoda działa także np. w przypadku książek, czy wykładów. Już 40 sekund krótkiej powtórki wystarczy, żeby zapamiętać znacznie więcej. Inny eksperyment, przeprowadzony przez Harvard Business School, pokazał, że ci pracownicy, którzy na koniec każdego dnia robili szybkie podsumowanie i wyciągali wnioski z ostatnich kilku godzin, osiągali efekty wyższe o prawie 23%. Powtarzanie to podstawa zapamiętywania i nauki. Jak zrobić to najbardziej skutecznie? [separator] Powtarzaj na głos innym Kiedy opowiesz innej osobie o tym, czego się właśnie nauczyłeś, wyraźnie zwiększasz swoje szanse na to, że uda ci się zapamiętać te informacje na dłużej. Badania pokazują, że ta zasada działa nawet wtedy, kiedy twój rozmówca wcale cię nie słucha. Profesor Wiktor Boucher, który zajmował się tym zjawiskiem, w jednym z eksperymentów poprosił różne grupy uczestników o zapamiętanie kilku wyrazów. W zależności od grupy, narzucał inny sposób nauki – część badanych miała powtarzać wyrazy w głowie, innych proszono o wymawianie na głos, a trzeciej grupie polecono opowiadać innym osobom. Właśnie ta ostatnia grupa osiągnęła najlepsze wyniki w późniejszych testach pamięciowych. Badania udowodniły skuteczność tej metody także w przypadku zupełnie zmyślonych, nieistniejących wyrazów, co pokazuje, że opowiadanie innym pomaga w nauce praktycznie każdego tematu. Dzieję się tak dlatego, że mózg angażuje dodatkowe zmysły (mowa), ale też przetwarza, analizuje i układa informacje po to, żeby jak najlepiej je zakomunikować. To właśnie ten dodatkowy wysiłek ułatwia zapamiętywanie. Jak się uczyć, robiąc notatki? Ale przecież nie zawsze mamy pod ręką kogoś, komu możemy zacząć swobodnie opowiadać, albo po prostu w danej sytuacji byłoby to co najmniej dziwne. Nie będziemy przecież szeptali koleżance na ucho wszystkiego co właśnie opowiada nauczyciel w trakcie wykładu. Wtedy, zamiast jedynie słuchać, koniecznie warto robić notatki. To niby banalny wniosek, ale także tutaj kryje się kilka detali na które warto zwrócić uwagę. Jak robić notatki? Po pierwsze nie warto notować na komputerze. Badania udowodniły, że te osoby, które notują odręcznie lepiej zapamiętują materiał. Dlaczego? Pisząc na komputerze jesteśmy w stanie notować znacznie szybciej i to paradoksalnie działa na naszą niekorzyść. Przez to wysokie tempo notujemy dosłownie wszystko co słyszymy. Notowanie odręczne nie daje nam takiego komfortu. Jesteśmy zmuszeni do parafrazowania i błyskawicznego analizowania materiału po to, żeby wybrać z niego te najważniejsze elementy. Dzięki temu bardziej świadomie „obrabiamy” informacje, które do nas docierają. Po drugie, kiedy notujemy odręcznie, nie bójmy się przy okazji szkicować i bazgrolić na marginesach. Ten z pozoru niepotrzebny dodatek poprawia efekty nauki. Profesor Jackie Andrade z Uniwersytetu Plymouth poprosiła 40 osób o odsłuchanie nudnej wiadomości dotyczącej zbliżającego się przyjęcia. Uczestnicy mieli zanotować spośród pojawiających się imion te osoby, które są zaproszone na imprezę. Twórcy eksperymentu zadbali o to, żeby badani byli mocno znudzeni. Wcześniej zasypali ich mało wymagającymi zadaniam, nagranie było bardzo długie, a ton głosu lektora monotonny. Po zakończeniu badania uczestnikom zabrano notatki i niespodziewanie poproszono ich o wypisanie z pamięci imion, które wypisali na kartkach. Te osoby, które w trakcie słuchania szkicowały, zapamiętały ich średnio o 30% więcej. Wszystko dlatego, że nawet najprostsze gryzmolenie pozwala utrzymać wystarczający poziom skupienia. Twoja uwaga wciąż jest skoncentrowana na kartce i nie uciekasz myślami na tyle daleko, żeby zajmowały Cię inne tematy. Po trzecie, znajdź i wypracuj swój własny, sprawdzony system notowania. Pamiętam, że na studiach zazdrościłem osobom, które potrafiły notować w uporządkowany sposób. Ich notatki cieszyły się wtedy największym powodzeniem w czasie sesji. ;) Znajdź swój system notowania. Jednym z ciekawych sposobów jest metoda Cornella, którą szczegółowo omówiłem w tym wpisie. Chcesz uczyć się efektywniej? Rób przerwy! Zapisałem się kiedyś na kurs szybkiego czytania. Faktycznie nauczyłem się jak w niezłym tempie skanować tekst i potrafiłem sporo z niego zrozumieć. Niestety takie czytanie miało jedną ogromną wadę – już po kilku dniach praktycznie wszystko zapominałem. Pamięć nie lubi pośpiechu. Jeśli chcesz zapamiętać materiał, który jest obszerny i wymagający, koniecznie musisz podzielić go na części i pomiędzy każdą z nich zrobić krótką przerwę. Informacje powinny mieć czas żeby się utrwalić. Jeśli w błyskawicznym tempie wrzucasz do głowy setki danych, to niewiele z nich ma szansę zostać tam na dłużej. Jak długie powinny być przerwy w nauce? Nie trzeba wiele. W jednym z eksperymentów uczestnicy, którzy po przeczytaniu tekstu zrobili 10 minutową przerwę, po tygodniu pamiętali z niego tyle samo, co osoby, które przeczytały tę samą historię zaledwie kwadrans wcześniej! Natura pomaga zapamiętywać Skoro przerwy mają znaczenie, to może połączyć to z krótkim spacerem? Pytanie tylko, czy na naszą pamięć ma wpływ to, gdzie pójdziemy? Naukowcy z Uniwersytetu Michigan pokazali uczestnikom eksperymentu zestawy przypadkowych liczb i poprosili o ich zapamiętanie. Następnie podzielili badanych na dwie grupy. Jedną wysłali na spacer do parku, a drugą wzdłuż ruchliwej ulicy. Po powrocie z tej krótkiej przerwy, osoby wędrujące wśród drzew i zieleni pamiętały o 20% więcej od koleżanek i kolegów chodzących wzdłuż drogi. Późniejsze badania pokazały, że kluczowy jest tutaj sam widok natury, a nie faktyczne przebywanie w jej otoczeniu. Pamięć wspomagał ładny krajobraz za oknem, a nawet obrazy i zdjęcia. Może ta klasyczna tapeta z Windowsa nie jest wcale taka zła? Aktywność fizyczna też wpływa na pamięć Wysiłek fizyczny pomaga w tak wielu aspektach, że nie jest zaskoczeniem jego pozytywny wpływ także na pamięć. Okazuje się jednak, że również tutaj szczegóły mają znaczenie. W jednym z badań uczestników podzielono na trzy grupy: pierwsza ćwiczyła zaraz po nauce, druga 4 godziny po, a trzecia wcale. W późniejszych testach pamięciowych najlepiej wypadły osoby, które między poznawaniem nowego materiału, a treningiem miały 4 godziny przerwy. Wysiłek fizyczny zaraz po nauce nie miał żadnego wpływu na zdolność do zapamiętywania. Odpowiednia przerwa kolejny raz okazuje się pomocna i warto ją uwzględnić. Rada dodatkowa: pracuj nad zdolnością koncentracji Coraz trudniej jest Ci się skupić na jednym zadaniu i oprzeć się pokusie ciągłego zerkania do telefonu? To efekt zalewu informacji oraz powszechnego uzależnienia od.. mediów społecznościowych. Wiele badań pokazuje, że sposób w jaki je konsumujemy, wpływa na wiele aspektów, w tym trwale zmienia nasz mózg. Mamy mniejszą zdolność do koncentracji, a pobudzenie, które wywołuje kolejne powiadomienie czy niebieskie światło ekranów błyskawicznie opada. Sprawdź moją książkę Na ten temat powstało już wiele książek. W mojej też poświęcam temu zagadnieniu sporo uwagi. ;) Podpowiadam w niej między innymi jak stworzyć sobie własny system pracy i skutecznej nauki. Pokażę Ci aż 40 narzędzi, które łatwo dostosujesz do swoich potrzeb. Książka pomoże Ci lepiej się skupić i walczyć z rozpraszaczami. Pokazuję aż 40 narzędzi i pokazuję jak dostosować je do własnego stylu działania. SPRAWDŹ Praca głęboka Cala Newporta Warto też zajrzeć do świetnej książki Praca Głęboka Cala Newporta. Znajdziesz w niej nie tylko odpowiedź na pytanie dlaczego coraz trudniej jest nam się uczyć i pracować w skupieniu, ale też kilka dobrych rad jak sobie z tym radzić. Świetna książka dla każdego, kto chce poprawić zdolność koncentracji i skupienia. SPRAWDŹ Podsumowanie: Co zrobić, żeby skupić się na nauce i uczyć efektywnie? Przede wszystkim musisz na to spojrzeć jak na proces, swoisty trening umysłu. Tak, zdolność koncentracji można wypracować. Od czego zacząć? Rozpocznij pracę lub naukę od zaplanowania swoich przerw na… rozpraszanie. Jak to zastosować w odniesieniu do skutecznej nauki? Swój czas podziel na bloki, wpisz czas na zajrzenie do maili, mediów społecznościowych i innych rozpraszaczy. To pozwoli Ci utrzymać dyscyplinę, bez efektu całkowitego odcięcia. W czasie poświęconym na naukę, wyłącz wszystkie powiadomienia, najlepiej odłóż telefon poza zasięg Twojego wzroku. Ułatw sobie życie i decyzje, korzystając z narzędzi do kontroli czasu i social media – np. z wtyczki Kill News Feed, której działanie opisuję sobie stały rytm pracy lub nauki, podejdź do tego jak do nawyku, który musisz w sobie się odpoczywać i popracuj nad jakością snu. Przed snem postaraj się podsumować dzień, spisz to, co udało Ci się zrobić i wpisz na listę niedokończone zadania. Zrezygnuj też z telefonu bezpośrednio przed snem lub skorzystaj z nocnego trybu podświetlania ekranu. To tylko kilka przykładowych metod. Spróbuj lub poszukaj własnych. Może zainspiruje Cię mój wpis, w którym opisałem 6 sprawdzonych, ulubionych przeze mnie sposobów na koncentrację. Jak się uczyć – check-lista do pobrania (bonus) Na koniec przygotowałam mały prezent – podsumowanie najważniejszych rad dotyczących tego, jak się uczyć w formie checklisty. Możesz ściągnąć ją całkowicie za darmo, wpisując swoje dane w formularzu poniżej: zobacz też Jak się skupić? 8 sposobów na skupienie i koncentrację Jak robić notatki – metoda Cornella i mapy myśli Metoda Ivy Lee – prosty sposób na produktywność Dlaczego Twoje jedyne wyjście to robić wszystko po swojemu Masz swój własny sprawdzony sposób na efektywną naukę?
→ Jaka jest definicja potęgi? Jakie są rodzaje potęg? Jak je liczyć? Jakie są to tego wzory? Przykładowe zadania z potęgami krok po kroku ?
Z tego tekstu o tym, jak zaliczyć egzamin na ostatnią chwilę, w 8 minut dowiesz się: Jak przygotować się na egzamin w jeden dzień?Co zrobić, jeśli chcesz się czegoś realnie nauczyć?Jak stosować zasadę 3Z, czyli zakuć, zdać i zapomnieć? Pamiętasz jeszcze swoje myśli i deklaracje z początku semestru, że teraz, to już serio weźmiesz się do pracy? Twoje rzetelne przygotowania do sesji, kolokwium, sprawdzianu, klasówki lub egzaminu miały trwać miesiącami, Twoje notatki ze studiów lub szkoły miały świecić blaskiem zakreślaczy, a Twój indeks, usos lub librus miał być pełen “piątek”. Szkoda tylko, że został jeden dzień do egzaminu, a Ty nawet nie pamiętasz nazwiska wykładowcy, nie masz pojęcia, o czym jest ten przedmiot i ominąłeś większość zajęć. Wiadomo, że było coś ważniejszego. Zawsze jest. W Twojej głowie pojawił się neon “Nic nie umiem na egzamin”. Co zrobić w takiej sytuacji? Jak nauczyć się na egzamin w jedną noc? Jak zaliczyć? Zobacz nasze sprawdzone wskazówki dla uczniów i studentów przed sesją. Opcja nr 1: jeśli serio chcesz się czegoś nauczyć na egzamin. 1. Zdobądź notatki z wykładów. Bardzo często wykładowcy robią kolokwia dokładnie z tego, o czym mówili na wykładach. Wybrańcy, którzy chcą być student-friendly, wskazują nawet, że “to będzie na egzaminie” i rzeczywiście w większości wypadków to się sprawdza. Jeśli serio chcesz ogarnąć wiedzę z tego przedmiotu, zdobądź dobre notatki (najlepiej od jakiejś dziewczyny z Twojego roku, która ma sensowną czcionkę albo od wyższych semestrów), przeczytaj najważniejsze nagłówki i zagadnienia, a potem doczytaj w necie tylko te fragmenty i tematy, których nie da się wytłumaczyć “na chłopski rozum” w prostych słowach. 2. Rób mapy myśli i wykorzystaj technikę Feynmana. To mega prosta taktyka, która ułatwia wzrokowcom naukę danego tematu. Nie dość, że piszesz odręcznie i zapamiętujesz choćby niektóre z zagadnień, to jeszcze szukasz w głowie skojarzeń z danym tematem i te łatwiej wchodzą Ci w głowę. Jak stworzyć mapę myśli z wykorzystaniem techniki Feynmana? Zaczynając mapę myśli, na środku kartki wielkimi literami zapisz główny temat, który opracowujesz. Następnie wokół tej kluczowej myśli, frazy, rozpisz wokół w formie “drzewka” wszystkie skojarzenia, elementy, podgrupy zagadnień, definicje, cytaty z wykładów, czy fragmenty podręcznika, które wiążą się z wybranym motywem przewodnim. Rozwijaj kolejne gałęzie swojego drzewa o logiczne odpowiedzi na pytania, z czego wynika i z czym się wiąże dany przykład. Używaj drukowanych liter, kolorów, rysunków, strzałek itd. Wszystkiego, co sprawi, że łatwiej będzie Ci to wszystko zapamiętać, aby po rzuceniu okiem na mapę myśli przypomnieć sobie wszystkie jej elementy. Jeśli czegoś nie wiesz, zapisz to obok i potem uzupełnij te braki o wiedzę z neta, czy podręcznika. Wszystko maksymalnie upraszczaj, tak, aby było zapisane Twoimi słowami i jak najbardziej po ludzku. Zrób fotkę swojej mapy myśli i miej ją pod ręką lub w telefonie na egzaminie jako ściągę. 3. Znajdź grupę wsparcia. Spotkajcie się i wspólnie porozkminiajcie zagadnienia na kolokwium. W grupie raźniej. Każdy opracuje jakieś tematy i opowie o tym reszcie grupy. Wymienicie się ściągami, flashbackami z wykładów (być może nauczyciel coś wspominał o tym, co będzie na egzaminie) i wspólnie ponarzekacie na to, że sesja to w ogóle zły pomysł. Oby tylko na dzień przed sesją nie skończyło się to na mieście. 4. Ucz się z fiszek. Jeśli masz czas, aby je jeszcze kupić i jeśli są akurat stworzone na temat, z którego masz egzamin, naprawdę mega warto. Znacznie ułatwia to naukę przed sesją egzaminacyjną. Jeśli nie znajdziesz gotowych fiszek z danego przedmiotu, może warto je sobie zrobić DIY? Opcja nr 2: jeśli chcesz tylko zaliczyć egzamin i mieć to z głowy. 1. Zapytaj ludzi z grupy, czy ktoś nie ma opracowanych zagadnień na egzamin, gotowych ściąg lub zdjęć jutrzejszego egzaminu. Jeśli miałeś naprawdę wyje#@ne na studia, mogłeś przeoczyć, że na Waszej grupie na Fejsie lub konwersacji na Messengerze od dawna wiszą “gotowce”, napisane przez kogoś ściągi, screeny egzaminu zdobyte od innej grupy lub archiwalne egzaminy z poprzednich lat od starszych roczników. Jeśli jednak nic tam nie ma, odezwij się bezpośrednio do osób, które potencjalnie zwykle ogarniają, co się dzieje. Na pewno kojarzysz takie persony z Twojej grupy. Być może mają w zanadrzu coś konkretnego, a nie chcieli wrzucać tego publicznie, aby uniknąć przypału, za to na priv chętnie podrzucą Ci swoje “gotowce”. Czasem udaje się nawet zdobyć takie pytania na egzamin… od wykładowcy. Napisz do niego ponurego maila na dzień przed egzaminem o tym, jaki ogromny stres i smutek Ci doskwiera i jak bardzo przydałaby Ci się jego pomoc. Jest szansa, że Ci odpisze i na ostatnią chwilę dostaniesz jakąś wskazówkę, którą warto podzielić się z resztą grupy ze studiów. 2. Zapisz ściągi lub rozwiązania zadań na smartfonie i smartwatchu. Przeczytaj ściągi kilka razy na dzień przed zaliczeniem, aby wiedzieć, co gdzie jest i potem podczas ściągania w trakcie egzaminu łatwiej wyszukiwać konkretne tematy. Telefony na stole zwykle są banowane przez nauczycieli, ale możliwości zegarków jeszcze nie znają tak dobrze. To dobry moment na zaopatrzenie się w smartwatcha, na którym możesz podejrzeć SMS’a lub maila z podpowiedziami i screenami ściąg. 3. Przygotuj ściągi offline w długopisie Zakazany Długopis® i po kilka kopii do kieszeni. Jeśli świat cyfrowy miałby Cię zawieść, zawsze miej przy sobie ściągi w wersji papierowej. Zakazany Długopis® ze wszystkimi opracowanymi zagadnieniami na sesję. Zabierz ze sobą kilka takich długopisów i do tego papierowe kopie, schowane w rękawach lub kieszeniach. Może rozkminisz, jak podłożyć ściągę pod kartkę z zadaniami w trakcie rozdawania egzaminów przez wykładowcę. Konkretne, sprawdzone sposoby na ściąganie znajdziesz tutaj. 4. Idź na egzamin, nawet jeśli totalnie nie ogarniasz tematu. Ile razy można poprawiać kolokwium? Zawsze pamiętaj, masz kilka terminów na zaliczenie i nie odpuszczaj żadnego z nich. Zawsze warto spróbować. Może okazać się, że wykładowca wyjdzie gdzieś w trakcie egzaminu lub pozwoli na maksymalnie ściąganie na tzw. “zerówce”, żeby potem pocisnąć tych, którzy olali pierwszy możliwy termin. Nawet jak na drugim i trzecim terminie się nie uda, warto walczyć i prosić o kolejne, żeby uniknąć płatnego “warunku”. W obu opcjach na dzień przed egzaminem pamiętaj: Pij dużo wody, a unikaj energetyków i kawy. Dobrze nawodniony organizm lepiej ogarnia temat, niż ten dopalany energolem lub kolejną kawą z nauki lub nawet robienia ściąg odłóż smartfona, a najlepiej odpuść sociale lub w skrajnej opcji odłącz się od Wi-Fi. Wszystko jest ciekawsze, niż powtórki na studia, więc w parę sekund coś Cię rozstroi. Co godzinę podczas nauki rób małe przerwy. Rozprostuj kości, przejdź się po pokoju i ochłoń, aby się nie zajechać. To przecież tylko się wcześnie spać i wstań wcześnie przez egzaminem. Solidna porcja snu i dłuższy poranek sprawią, że będziesz w dobrej formie i dotrzesz na egzamin rozbudzony. Czy sesja jest trudna? Nieraz bywa grubo, ale mamy nadzieję, że powyższe rady przydadzą Ci się i zaliczysz wszystko od ręki. Masz jakieś swoje patenty i pomysły? Były jakieś sytuacje lub wypadki, które pomogły lub utrudniły Ci zaliczenie egzaminu? Czekamy na Twoje historie i porady w komentarzach pod tym tekstem!
Sep 13, 2023 · Tak, można się nauczyć na sprawdzian w jeden dzień, ale wymaga to skoncentrowanego wysiłku i efektywnej strategii nauki. Zachęcam do skorzystania z dostępnych materiałów, notatek, powtórzenia najważniejszych zagadnień i rozwiązania przykładowych zadań.
Jeden dzień na naukę? Można spróbować, ale trzeba się zmobilizować. Podpowiadamy, jak w jeden dzień przygotować się do egzaminu gimnazjalnego. Poznaj 10 porad, które pozwolą Ci pomyślnie zdać i czego uczyć się przed egzaminem?
Swoje sposoby ściągania wysyłajcie tutaj. * Jestem jedyną osobą w klasie, której nie złapano na ściąganiu, a to dzięki mojemu sposobowi. 1. Kupcie sobie rulon folii samoprzylepnej (grosze), 2. Potem wydrukujcie czcionką 10 to, co Wam trzeba. 3. Idealnie obklejcie tekst po to, aby ściąga była twarda i się nie gniotła.
You are here: Home » Szybka nauka » Jak zaliczyć sesję w pierwszym terminie i przy minimalnym wysiłku?! Studia na Politechnice nauczyły mnie jednego – dam radę zaliczyć dowolny przedmiot. I choć piątki zawsze przychodziły mi bez trudu, na początku studiów okupowałem je dużą ilością czasu poświęconego na przygotowanie się do egzaminu. A przecież oprócz sesji i studiów miałem prywatne życie oraz pasje, którym chciałem poświęcać czas, nawet w najgorętszym okresie sesji egzaminacyjnej. Obecnie, oprócz studiów doktoranckich mam również rodzinę (która niebawem się powiększy 🙂 ), bloga, prace na pełen etat i codzienne treningi. Kwestia mądrego wykorzystania czasu (również tego poświęcanego na naukę) stała się dla mnie istotniejsza niż kiedykolwiek wcześniej. Co więc robię, że dalej mam piątki, a jednocześnie starcza mi czasu na to co naprawdę ważne? Jak zaliczyć sesję na 4,5+ przy minimalnym wysiłku? Krok #1 Zadeklaruj pomoc innym To może brzmieć jak szaleństwo, ale pomyśl tylko – jeśli obiecasz przyjaciółce, że pomożesz jej w nauce, to raczej nie będziesz chciała jej zawieść, prawda? Tym samym będziesz miał motywację, by samemu zdobyć niezbędną wiedzę i zaliczyć sesję. A to dopiero początek korzyści – zgodnie z piramidą zapamiętywanie Edwarda Dale’a, zapamiętujemy aż 95% tego, czego uczymy innych. Dla porównania biernie czytając notatki zapamiętujemy jedynie 10-20%… Próba nauczania innych wymusi na Tobie poukładanie sobie informacji w głowie, rozwinie umiejętność opowiadania o poszczególnych zagadnieniach (co przyda się np. w przypadku eseju) oraz zidentyfikuje ewentualne braki w Twojej wiedzy. Opowiadać o tym, czego się uczysz możesz również rodzicom (moi trochę ze mną przeszli 🙂 ), bratu albo drugiej połówce. Czasem to, że nie mają oni pojęcia o tematyce o jakiej mówisz, prowokuje tylko więcej pytań, na które musisz znaleźć odpowiedź… Dostosuj sposób nauki do typu egzaminu Chcąc sprawnie zaliczyć sesję egzaminacyjną, powinniśmy dostosować metodę nauki do formy egzaminu z jaką przyjdzie się nam zmierzyć. Jeśli czeka nas esej, egzamin z pytaniami otwartymi lub zadania „problemowe” – musimy zapamiętać większość materiału. Te typy egzaminów wymagają nie tylko zrozumienia zagadnień, ale i umiejętności przypominania sobie szeregu informacji powiązanych z danym tematem. Przygotowującym się do tego typu egzaminu polecam skorzystać z map myśli. Egzaminy z pytaniami zamkniętymi są dużo prostsze. Zwykle nie wymagają one zapamiętywania wszystkiego, a jedynie umiejętności dobrego kojarzenia informacji. W przygotowaniu się do tego typu egzaminu, bardzo pomaga rozwiazywanie testów z ubiegłych lat lub pocięcie kserówek notatek i dopasowywanie np. pojęć do ich definicji, filozofów do ich poglądów itp. Stwórz plan nauki Nim zacząłem korzystać z elektronicznego kalendarza, na sesję egzaminacyjną zawsze szykowałem harmonogram egzaminów i nauki na poszczególne dni. Taki plan bywał przydatny zwłaszcza, gdy czekało mnie kilka egzaminów jeden po drugim i nie miałem czasu by uczyć się na nie po kolei. Harmonogram pozwala również ocenić realność naszych planów. Wiedząc ile mamy stron materiału i ile czasu chcemy mu poświęcić, warto zadać sobie pytania – czy wygląda to realnie chociaż na papierze? Oczywiście plan możesz stworzyć w dowolny sposób – stosując do tego kalendarz elektroniczny, Trello, kartkę papieru lub kalendarz-notes. Pamiętaj, że nie wszystko jest tak samo istotne (nawet jeśli wykładowca twierdzi inaczej) Wykładowcy to zwykli ludzie (naprawdę! 🙂 ) i jak wielu z nas miewa fioła na jakimś punkcie. Na egzaminie często pojawi się więc tylko wąski wycinek treści wykładów. W związku z tym, nawet jeśli chcesz być porządnym studentem i nauczyć się wszystkiego „dla siebie”, proponuję rozpocząć od zagadnień, które mają największą szansę pojawiać się na egzaminie. Co do identyfikacji tych szczególnie istotnych tematów, mam kilka spostrzeżeń: Zwróć uwagę na co wykładowca szczególnie zwracał uwagę podczas wykładów (jeśli nie chodziłeś, możesz kogoś podpytać ;)) Zapytaj wykładowcę, na czym szczególnie warto się skupić lub jakie błędy najczęściej popełniają studenci. Jeśli popełniają w czymś błąd, to znak, że takie pytanie pojawia się na egzaminie, a dla prowadzącego jest szczególnie ważne. Przejrzyj egzaminy z ubiegłych lat (starsi koledzy z pewnością pomogą). Nim zaczniesz szukać odpowiedzi na każde z pytań, porównaj testy miedzy sobą i sprawdź, które tematy i pytania pojawiają się najczęściej. Ucz się od ogółu do szczegółu Podczas nauki do egzaminów stosuję metodę aktywnego czytania: Zaczynam od bardzo pobieżnego przejrzenia całości notatek (lub pojedynczego rozdziału). Przeglądając wyłapuję słowa-klucze (tytuły podrozdziałów, podpisy wykresów i schematów). Zwykle wypisuje je sobie w formie mapy myśli, która nie tylko daje mi pogląd na całość materiału, ale i przydaje się podczas powtórki (punkt 3). Czytam notatki, starając się zrozumieć i jednocześnie zapamiętać wszystkie informacje. Sprawdzam stan swojej wiedzy, próbując opowiedzieć o każdym z zagadnień przedstawionych na mapie myśli. Zapisuję również wzory, rysuję wykresy i schematy, które pojawiają się w temacie. Jeśli o czymś zapomniałem, przepisuję to na osobną kartkę, gdzie gromadzę rzeczy do „douczenia się”. Na mapie myśli zaznaczam również takie „trudniejsze” zagadnienie jako coś, do czego muszę częściej wracać. Dzięki temu skupiam się już tylko na elementach trudnych, zamiast każdorazowo powtarzać cały materiał. Nie chcesz zasnąć nad książkami? Wykorzystaj te techniki… Czytanie w kółko notatek jest jedną z najmniej skutecznych metod nauki (po 2 tygodniach pamiętamy już tylko 10% informacji) Dużo więcej i trwalej zapamiętamy angażując się w naukę. Pomóc w tym mogą: Technika Feynmana Przerysowywanie (z pamięci) diagramów, wykresów, schematów i wzorów. Mimo że czasem jesteśmy pewni, że coś pamiętamy, próba narysowania tego wskazuje, że umknęły nam np. charakterystyczne wielkości na osiach wykresu. Tworzenie map myśli przedstawiających naszą wiedzę na temat poszczególnych zagadnień. Pocięcie ksera notatek na fragmenty i dopasowywania np. terminów do ich definicji. Nawet jeśli masz mało czasu rób przerwy Najwięcej informacji zapamiętujemy w pierwszych 10 i ostatnich 5 minutach sesji nauki. To tzw. zasady pierwszeństwa i świeżości. Jeśli więc podzielimy naszą naukę na etapy oddzielone krótką przerwą, zyskamy więcej „początkówów” i „końców”, a w rezultacie zapamiętamy więcej. Ponadto świadomość, że już za chwilę mamy zaplanowaną kolejna przerwę pomaga zwalczyć chęć natychmiastowego sprawdzenia Facebooka, statystyk bloga czy odpisania na smsa. Optymalnie, gdy sesje nauki trwające 30-50 minut łączymy z 5-10 minutowymi przerwami. Jeśli czeka Cię długa nauka, po 3 takich sesjach zafunduj sobie dłuższą, np. 2 godzinną przerwę, podczas której możesz np. pójść na siłownię lub pobiegać. Ćwiczenia fantastycznie redukują stres, dotleniają organizm, a jednocześnie dają nam poczucie, że dbamy o siebie. Sesja na sesje Na rynku jest sporo specyfików poprawiających koncentrację i redukujących zmęczenie. Ja przetestowałem i szczerze mogę polecić Sesję. Pobudza jak mocna kawa, a efekt utrzymuje się znacznie dłużej. Jeśli kawa już na Ciebie nie działa polecam spróbować tego specyfiku. *** Jeśli wpis „Jak zaliczyć sesję w pierwszym terminie i przy minimalnym wysiłku?!” przypadł Ci do gustu, koniecznie przeczytaj również: Jak znaleźć pracę po studiach i bez doświadczenia? Jak napisać maila do wykładowcy i nie wyjść na lizusa? Oto najbardziej przydatne aplikacje do szkoły i na studia.
Oct 19, 2021 · W pierwszym kroku zwracamy uwagę na tytuły każdego rozdziału i podtytuły. Po szybkim spojrzeniu na podręcznik Pawła wiedzieliśmy, że w pierwszym temacie będziemy uczyć się o KRWI, a dokładnie o jej składnikach i ich funkcjach, a także o grupach krwi. Bardzo dokładnie czytamy podsumowanie rozdziału
Najlepsza odpowiedź 1516020 odpowiedział(a) o 23:37: Tak jak pisałam wcześniej nie ma szans bez wysiłku. Musisz wkuwać i jeszcze raz wkuwać zaczynając od najważniejszych informacji kończąc na tych mnie ważnych. W taki spsøb być może zdążysz nauczyć się przynajmniej trochę materiału. :) Odpowiedzi CH₃CN odpowiedział(a) o 00:35 Gwno prawda, już drugi dzień zadajesz to pytanie, czyli marnujesz kolejny dzień. A zresztą i tak nie zdasz. blocked odpowiedział(a) o 10:12 W jeden dzień nie da rady. Postaraj się poczytać przynajmniej wszystko z podstawy i zapamiętać jak najlepiej. Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub
To tak musisz mieć posprzątane w tym miejscu co sie uczysz nie musi być idealnie,wez książke,kartki i długopis przepisz sobobie skróć bedzie lepiej napij sie wody zjedz coś zeby nie być jakaś nie wiadomo jaka jak idziesz myć zęby myć się to wez te kartki i się ucz jak idziez spać to powtarzaj albo nagraj się na telefon np. i słuchaj się tak cały czas Licze na naj.
Fot. ShutterstockW życiu ucznia rzadko zdarza się tydzień bez niespodzianek w postaci sprawdzianów, kartkówek, wzywania do odpowiedzi. Ciągle musi się czegoś uczyć i utrwalać wiadomości. Na pewno nieraz zastanawialiście się nad tym, czy może być coś nudniejszego niż ślęczenie nad książką. Tymczasem nauka wcale nie musi być czasochłonna i nużąca. Podpowiemy wam, jak uczyć się szybko i skutecznie. Poznajcie metody efektywnej szybko się uczyć – zacznijmy od początku…Właściwe nastawienie jest niemal równie ważne, jak samo uczenie się. Oto, co ma znaczenie, gdy chcemy się uczyć szybciej i skuteczniej: motywacja – zanim zaczniecie się uczyć, zastanówcie się, po co to robicie: zależy wam na dobrej ocenie z konkretnego przedmiotu, macie przed sobą egzamin maturalny, wybieracie się na wymarzony kierunek studiów i wiedza z danej dziedziny bardzo wam się przyda… Wyobraźcie sobie, jak się poczujecie, kiedy osiągniecie cel. Wspaniale, prawda? Przywołujcie to wyobrażenie za każdym razem, kiedy stracicie zapał do nauki. Dobry nastrój zwiększa efektywność naszego umysłu, poprawia umiejętność myślenia i analizowania. koncentracja – przygotujcie swoje miejsce pracy: zadbajcie o wygodę, usuńcie przedmioty, które mogą was rozpraszać, wyłączcie telefon i komputer, jeśli nie jest wam potrzebny podczas nauki. Wyznaczcie sobie czas na naukę i skupcie się tylko na niej. wewnętrzny luz – nawet jeśli zabierzecie się do nauki za późno, nie wpadajcie w panikę, że nie wystarczy wam czasu. Gonitwa myśli nie sprzyja koncentracji. Aby się uspokoić, połóżcie się na chwilkę w swoim śpiulkolocie, odetchnijcie głęboko trzy razy albo wyobraźcie sobie, że jesteście w miłym miejscu, w którym czujecie się bezpiecznie. Odprężeni? Więc do dzieła! W tym szaleństwie jest metoda, czyli jak się szybko nauczyć na sprawdzian Przede wszystkim nie uczcie się w ostatniej chwili i nie siedźcie nad książką godzinami. To nie pomoże. Pamiętajcie, że wasz mózg zapamiętuje więcej, jeśli uczycie się częściej i krócej, niż gdy robicie to przez wiele godzin, w dodatku tuż przed sprawdzianem. Zatem, jak szybko się uczyć i zapamiętywać? A zwłaszcza, jak nauczyć się dużej partii materiału w krótkim czasie? Im wcześniej zaczniecie się uczyć, tym lepiej. Łatwiej zapamiętacie materiał podzielony na mniejsze części. Jeśli jest to niemożliwe, zabierzcie się do pracy najpóźniej dwa dni przed sprawdzianem czy kartkówką, by mieć czas na powtórzenie nowych wiadomości. Uczcie się poszczególnych zagadnień w krótkich 15-20 minutowych cyklach i róbcie między nimi przerwy. Naukowcy są zdania, że ludzki mózg nudzi się, gdy przez dłuższy czas zajmuje się tym samym tematem. Zapewnijcie mu różnorodność: przerwę wykorzystajcie na rozwiązanie zadania z matematyki albo przejrzenie słówek z angielskiego. Taka zmiana wpłynie pozytywnie na efektywność nauki i poprawi waszą pamięć. Dowiedziono, że kiedy zajmujemy się kilkoma tematami jednocześnie, pracujemy wydajniej, niż gdybyśmy zajmowali się tylko jednym. Aby szybko się czegoś nauczyć, musicie często powtarzać, ponieważ człowiek zaczyna zapominać już podczas pierwszej godziny po zakończeniu nauki. By do tego nie dopuścić, każdy następny cykl zaczynajcie od powtórki tego, czego nauczyliście się w poprzednim. Większą powtórkę zaplanujcie na następny dzień. W nocy, gdy zaśniecie w swoich śpiulkolotach, wasz mózg uporządkuje nowe informacje i rano pozytywnie zaskoczy was to, ile zapamiętaliście. Uczcie się o takich porach, kiedy umysł jest najbardziej wydajny, na przykład po śniadaniu, które zapewni waszemu mózgowi energię niezbędną do pracy, albo po spacerze. Nie róbcie tego „na głodnego” zaraz po przebudzeniu, po obfitym obiedzie, po którym naturalne jest uczucie senności, czy też wieczorem, gdy jesteście zmęczeni i wygodnie leżycie w śpiulkolocie. W takich chwilach nauka będzie nieefektywna. Większość energii będziecie musieli poświęcić na walkę z potrzebami waszego organizmu: głodem albo sennością. Wprawdzie własne uporządkowane miejsce pracy jest bardzo ważne, ale gdy chcecie skłonić mózg do intensywniejszego wysiłku, zafundujcie mu zmianę miejsca (przecież nie znosi nudy!). Uczcie się w parku, na kanapie, w bibliotece… Efekt będzie lepszy, niż gdybyście uczyli się w jednym miejscu. Zadbajcie o to, by mieć szklankę z wodą w zasięgu ręki. Odpowiednie nawodnienie poprawia koncentrację, a co za tym idzie, zwiększa efektywność nauki. Metody skutecznej nauki. Jak się uczyć, żeby się nauczyćCzytanie w kółko tego samego rzadko przynosi efekty, a także zajmuje mnóstwo czasu. Mózg nudzi się już za pierwszym razem, a potem jest tylko gorzej. Po kilku godzinach wysiłku możecie mieć wrażenie, że nic nie zapamiętaliście. Nie martwcie się! Znamy sposoby na efektywną naukę i zdradzimy wam, jak szybko się czegoś nauczyć. Twórzcie mapy myśli – to graficzny sposób przedstawiania najważniejszych treści, który pozwala je lepiej zapamiętać. Wymaga klasyfikacji informacji i odrzucenia wszystkiego, co zbędne. W centrum mapy umieśćcie słowa-klucze, które od razu rzucają się w oczy. Zaznaczajcie strzałkami powiązania między różnymi zjawiskami i pojęciami. Musicie więc dobrze rozumieć te zależności, a zrozumienie ich sprawia, że łatwiej zapamiętujecie. Elementy ważniejsze zapisujcie większymi literami, mniej ważne – mniejszymi, używajcie także kolorów. To wszystko sprawi, że nawet najnudniejszy temat przedstawiony w ten sposób zmieni się w przydatną notatkę, na którą wystarczy rzucić okiem, by przypomnieć sobie, czego dotyczy. Zadbajcie o częste, kilkuminutowe powtórki. Uczcie się w ruchu, na przykład powtarzajcie wiadomości, chodząc po pokoju. Zwracajcie uwagę na wyróżnione elementy: tabele, wykresy, podpisy pod zdjęciami, wytłuszczone fragmenty w tekście. Często zawierają one najważniejsze informacje, które mogą wam umknąć, jeśli skupicie się tylko na litym tekście. Są one również bardzo pomocne podczas powtórek. Pamiętajcie, że książki są dla was. Podkreślajcie i róbcie notatki na marginesach. Kiedy znowu zajrzycie do podręcznika, nie będziecie musieli czytać całego tematu, żeby go powtórzyć. Wystarczy przejrzenie własnych zapisków. Na pewno od razu przypomnicie sobie swoje skojarzenia i informacje, które je wywołały. Stosujcie mnemotechnikę, czyli techniki wspomagające zapamiętywanie. Nie tylko rozwijają one pamięć, ale pomagają trwale przyswoić wiadomości. Więcej informacji na ten temat znajdziecie TUTAJ. Korzystajcie z naszego portalu Znajdziecie w nim usystematyzowane wiadomości z poszczególnych przedmiotów. Tylko to, co najważniejsze, w jednym miejscu! Warto tu bywać😊.
Najpierw czytaj sobie ciągle 5 słówek, potem powtarzaj je w myślach, przeczytaj je jeszcze raz, niech Cię ktoś z nich przepyta, potem ucz się kolejnej piątki, jak już się nauczysz, to przeczytaj wszystkie 10, powtarzaj sobie je ciągle, niech Cię ktoś przepyta, zasłoń sobie ręką czy czymś tam np. polskie tłumaczenie i czytaj
Czerwiec to dobry moment na uzupełnienie CV. Dla ucznia, przyszłego studenta czy osoby poszukującej pracy. Jednym ze sposobów może być wyrobienie certyfikatu np. języka angielskiego. Warto sprawdzić, jak się dobrze do tego przygotować. Co daje certyfikat z angielskiego? Certyfikaty z angielskiego - rodzaje, poziom Warto zrobić certyfikat wcześniej Jak zdobyć certyfikat z języka angielskiego? Jak przygotować się do certyfikatu? Czy egzamin jest trudny, jak wygląda i ile procent trzeba mieć? Ile kosztuje certyfikat z angielskiego? Angielski jest jak współczesna łacina, dzięki której możemy się porozumiewać z ludźmi z całego świata i dzięki któremu możemy pracować w międzynarodowych firmach - mówi 24-letni Dawid Kamiński z Gdańska. - Dzięki temu, że znam angielski, od dwóch lat mieszkam i pracuję w Madrycie. Kocham ten kraj za słońce i życzliwość ludzi. I mimo że tęsknię za Gdańskiem, to nie myślę o gdańszczanin przyznaje, że pierwsza rozmowa kwalifikacyjna w języku angielskim stresowała go bardziej niż te, które wcześniej odbył po polsku. Pomocny okazał się certyfikat, który jeszcze podczas studiów licencjackich wyrobił na uczelni. Szkoły językowe w Trójmieście - angielski, hiszpański, niemiecki czy włoski - znajdź swój językW Polsce co roku po certyfikat sięga kilkanaście tysięcy ludzi. Nic dziwnego, bo posiadanie dowodu kompetencji językowej otwiera wiele drzwi, np. studia za granicą. Certyfikat daje także szansę na pracę w zagranicznych firmach lub na stanowiskach wymagających współpracy międzynarodowej. Dzięki certyfikatowi każdy zyskuje szansę na poszerzenie własnej działalności o wymiar międzynarodowy. Z tym dokumentem w pracy można zostać opiekunem grup międzynarodowych lub tłumaczem. Z kolei pedagodzy z certyfikatami uprawnieni są do prowadzenia zajęć z języka angielskiego w przedszkolach i szkołach. Certyfikat nie zwalnia jednak ani z matury z języka angielskiego, ani z egzaminu ósmoklasisty. Nie działa to także w drugą stronę - polska matura rozszerzona nie ma mocy potwierdzającej umiejętności językowych za granicą. 4 miejsce: Szkoły językowe Czytaj także: Ranking: najlepsze szkoły językowe w TrójmieścieCertyfikaty z angielskiego - rodzaje, poziomIstnieje wiele rodzajów certyfikatów. Najpopularniejszym jest B2 First (The First Certificate in English, FCE - pierwszy certyfikat z angielskiego). Potwierdza on znajomość języka na poziomie pomiędzy średnio zaawansowanym a zaawansowanym. Kolejnymi popularnymi są IELTS i TOEFL, które nie mają określonego poziomu. Mierzą znajomość angielskiego na skali. Wszystkie trzy certyfikaty uznawane są w większości instytucji na świecie. Można zdawać egzaminy z wyższych poziomów lub o konkretnych profilach, np. IELTS występuje w wersji akademickiej i zrobić certyfikat wcześniej- Kiedy córka szła na studia do Niemiec, byłem przekonany, że wystarczy jej matura rozszerzona z angielskiego. W ostatniej chwili okazało się, że polska matura tam nie obowiązuje i potrzebny jest certyfikat. Prawie nie dostałaby się na studia, gdybym nie skorzystał z pomocy koleżanki ze szkoły językowej - opowiada Remigiusz Błaszczykowski, ojciec 24-letniej Kamili. Choć Kamili udało się wybrnąć z sytuacji, warto wyrobić certyfikat wcześniej. Tym bardziej że B2 First to zaświadczenie, które nie wygasa. Jest to jednorazowa inwestycja, która może zaprocentować. Niektóre firmy, np. Adidas czy Google, wymagają posiadania dokumentu od pracowników. Zadbanie o niego wcześniej może zapobiec sytuacji, w której jego brak utrudni awans. Jak zdobyć certyfikat z języka angielskiego?Najlepiej wyznaczyć sobie cel i dobrać odpowiedni egzamin. Sprawdzić, jakie certyfikaty honorują instytucje i firmy, które nas interesują. Coraz więcej organizacji kładzie nacisk na dokumenty z krótszym terminem ważności. Istnieje także sporo certyfikatów branżowych, np. medycznych, prawniczych lub biznesowych. Od kilku lat obserwuje się także trend polegający na włączaniu w proces rekrutacyjny testu z języka angielskiego. W tych przypadkach dodatkowy certyfikat jest zbędnym wydatkiem. Dlatego szkoły językowe dostosowują ofertę tak, by pomóc przygotować się do takiej pytanie TOEFL czy IELTS, a może FCE? Odpowiedź brzmi: to zależy. FCE i jego wyższy odpowiednik CAE to sposób na potwierdzenie ambicji i znajomości zasad języka. IELTS to dowód na to, że osoba jest w stanie porozumiewać się po angielsku na określonym poziomie. TOEFL jest podobny, lecz bardziej popularny w Stanach Zjednoczonych. Na drodze po certyfikat kolejnym krokiem powinno być zmierzenie poziomu. Można to zrobić za darmo online, np. szybki test Cambridge lub na stronie szkoły językowej Profi Lingua, która przy okazji pomoże dobrać strategię nauki. Czytaj także: Angielski, szwedzki, a może mandaryński...Jak przygotować się do certyfikatu?Do egzaminu z języka angielskiego można przygotować się samodzielnie lub z lektorem. Trudno rozstrzygnąć, która droga jest lepsza. Niewątpliwym plusem nauki w pojedynkę jest oszczędność. Z drugiej strony spada na ucznia odpowiedzialność za motywowanie się, poszukiwanie materiałów, dbanie o równomierne rozłożenie treningu słuchania, pisania i mówienia. Nie ma też osoby, która poprawiłaby błędy. Istnieje też dużo darmowych narzędzi do domowej nauki języka angielskiego. Pobranie aplikacji i trenowanie mówienia wraz z ludźmi z całego świata może okazać się miłą przygodą. Ciekawym odkryciem ostatniego czasu okazała się platforma społecznościowa Clubhouse, na której także można znaleźć pokoje (grupy), w których ludzie trenują angielski z nastawieniem na egzaminy z certyfikatami. Dylemat, czy przygotowywać się z lektorem, czy bez, dobrze podsumowuje Tomasz Szymański, dyrektor szkoły językowej Welcome:- Przygotowanie samodzielne wymaga posiadania już jakiejś wiedzy, na poziomie chociaż komunikatywnym. Aby nauczyć się języka, potrzebna jest świadomość, co już potrafię, a czego muszę się nauczyć. Na poziomie podstawowym, początkującym nie ma takiej świadomości. Jeśli ktoś ma już jakąś wiedzę i do tego przygotowuje się np. do egzaminów specjalistycznych - prawniczych czy biznesowych, to tak, można to zrobić samodzielnie. Natomiast przy tych ogólnych, jak FCE czy CEA, nauka bez lektora jest prawie niemożliwa. Czytaj także:Jak nauczyć się angielskiego?Czy egzamin jest trudny, jak wygląda i ile procent trzeba mieć?Egzaminy prowadzące do uzyskania certyfikatu z języka angielskiego na ogół nie są uważane za trudne przez osoby, które aktywnie go używają. Różnią się też między sobą zasadami. Np., żeby zdać B2 First FCE potrzeba uzyskać co najmniej 60 proc., ale już IELTS i TOEFL nie da się nie zaliczyć, przez co uważane są za łatwiejsze. Po prostu uzyskuje się wynik w skali od 1-9 (IELTS) lub 0-120 (TOEFL). - Zdałam Academic IELTS na 8,5. Praktycznie cały test był banalny (zwłaszcza listening, tutaj 9,0). IELTS jest nastawiony bardziej na praktyczne wykorzystanie języka, używam angielskiego na co dzień, więc z tym nie mam problemu. Za to słowotwórstwo czy transformacje zdań, które się nijak mają do żywego języka. wydają mi się trudne - wypowiada się uczestniczka forum Zdałam na 6,5! Egzamin nie jest trudny, poza tym że jak dla mnie było za mało czasu np. na napisanie eseju i raportu w godzinę! - dodaje głosów potwierdza te opinie. Wszystko zależy od tego, jak dobrze przygotowana jest osoba. Prawdziwym hakiem na powodzenie jest opanowanie struktury testu i zasad zadań . Egzaminy nie mają ograniczeń wiekowych i można je powtarzać dowolną liczbę razy. Składają się zazwyczaj z części ustnej, pisemnej, słuchania, czytania i kilku zadań ogólnych w niektórych przypadkach dotyczących gramatyki. Ile kosztuje certyfikat z angielskiego?Jedynym w Trójmieście centrum egzaminacyjnym jest Szkoła Ateneum w Gdańsku. Kilka razy w miesiącu spotyka się tam 40-50-osobowa grupa, by zdać test z języka angielskiego i uzyskać certyfikat. Podchodzą do brytyjskich testów językowych (np. FCE), zawodowych, uniwersyteckich (np. IELTS) i szkolnych. Egzamin napisać można w wersji komputerowej i papierowej do wyboru. Terminy i cennik dostępne są na stronie Centrum Egzaminacyjnego British Council. Nie ma możliwości zdawania tam egzaminu TOEFL, który jest amerykańskim certyfikatem. Terminy i miejsca TOEFL dostępne są na stronie testu. Koszt takiego egzaminu to od 790 do 800 zł, a terminów jest zawsze kilka w miesiącu. Zapisać może się każdy i w dowolnym momencie online.
Poćwiczmy na następny dzień. Trzeba też mieć świadomość tego, że jeśli takie sytuacje powtarzają się na okrągło, to chyba sami nie jesteśmy przekonani i chętni do nauki. Nie traktujmy tego jako rzeczy, której musimy nauczyć się na sprawdzian czy inny egzamin i to jeszcze w ograniczonym czasie.
By Skorupa Magdalena Opublikowane 18 Styczeń, 2012 Sposobów uczenia się jest zapewne tak wielu, jak uczących się. Studia są tym okresem nauki, w którym praca własna jest podstawowa metodą zdobywania wiedzy. Co więcej, tę wiedzę należy nie tylko zdobyć, ale też przyswoić, zapamiętać i stosować. Na szczęście jest kilka sprawdzonych sposobów, dzięki którym to zadanie może być wykonalne. Nawet więcej - może być całkiem przyjemne. Czy wiesz czemu się uczysz? Co sprawia, że poświęcasz półtorej godziny swojego życia na słuchanie wykładu? Po co wysilasz się, czytając skomplikowany tekst? Co jest twoim motorem do działania? A czy znasz już termin „motywacja”? Motywacja, to siła popychająca Cię do działania, w naszym przypadku do nauki. Jej rola w podejmowaniu i kontynuowaniu czynności jest nie do przecenienia, dlatego warto wiedzieć skąd się bierze i jak ją wykorzystać. Twoja motywacja może mieć wynikać z wewnętrznych potrzeb (motywacja wewnętrzna). Może też pochodzić z zewnętrznych uwarunkowań, przyjętych na przykład przez stosowanie sytemu kar i nagród (motywacja zewnętrza). Obie mogą być bardzo pomocne i warto nad mini pracować. Pamiętaj jednak, że to bez motywacji wewnętrznej, czyli energii pochodzącej od Ciebie, twoje działania będą okupione większym wysiłkiem, a i o efekty będzie trudniej. Zainteresowanie i chęć zrozumienia są szczególnie ważne na studiach (choć oczywiście niezbędne są zawsze!). Wcześniej pedagodzy stanowili całkiem niezły czynnik motywujący, sprawdzając zadania domowe i regularnie oceniali twoje postępy. Teraz kontrola nauczających będzie znacznie mniejsza. Wiesz już, gdzie tkwi haczyk? Bez wewnętrznej motywacji trudno Ci będzie zmobilizować się do nauki w innym terminie niż sesja. Poniżej znajdziesz kilka najpopularniejszych technik motywacyjnych. Więcej o nich dowiesz się w tym miejscu ( Wyznaczanie celów Określ, co chcesz osiągnąć i zrób listę. Konieczność precyzyjnego zapisania celów pozwoli Ci rozwiać wątpliwości. Rachunek zysków i strat Zastanów się, jakie korzyści możesz osiągnąć. A co możesz stracić? Które rozwiązanie bardziej Ci się podoba? Koncentracja na sukcesach Porażka to nic innego, jak doświadczenie na przyszłość. Dzięki niej wiesz, jakie rozwiązanie jest nieskuteczne w danej sytuacji. Podział materiału na małe części Zbyt dużo do zrobienia na raz przerazi każdego. Podejmując się takiej pracy, prawdopodobnie nie uda Ci się osiągnąć oczekiwanych rezultatów. Nie będziesz w stanie utrzymać motywacji i koncentracji na odpowiednim poziomie. Natomiast materiał podzielony na mniejsze kawałki będzie dużo łatwiejszy do przełknięcia. Przekonania na temat nauki Przekonania, które przeszkadzają Ci w nauce, to na przykład: „To jest zbyt trudne”, „Uczenie się jest bez sensu”, „Nie chcę mi się tego robić”. Zamień je na zdrowe - „Uczenie się jest przyjemne”, „Mam ochotę to zrobić”. Wzbudzanie zainteresowania Ucząc się dowiadujesz się całej masy ciekawych informacji, do których przeciętni śmiertelnicy nie mają dostępu. Wprowadzanie się w dobry nastrój Będąc w złym humorze nic nam nie wychodzi. Smutek sprawia, że nie mamy motywacji ani ochoty na działanie. Z kolei złość może być pomocna. Złoszcząc się, mamy w sobie dużo energii, którą możemy wykorzystać w działaniu. Najlepiej jednak uczyć się, kiedy jesteśmy w dobrym nastroju. Zanim zaczniesz się uczyć, zrób coś, co sprawi Ci przyjemność. Pobiegaj, posłuchaj ulubionej płyty, porozmawiaj ze znajomymi. Możesz ustalić zasadę - frajda przed ciężką pracą. Nastawienie to kolejny czynniki wpływający na wyniki Twojej nauki. I nie chodzi tu tylko o pozytywny stosunek do uczenia się (który oczywiście też ma niebagatelny wpływ na wyniki Twojej pracy), ale o na co jesteś nastawiony ucząc się. Inaczej mówiąc, po co się uczysz? Jeśli stosujesz słynne zakuć-zdać-zapomnieć, to właśnie tak się stanie. To jeszcze nie wszystko. Przy takim nastawieniu trudno będzie Ci skupić uwagę, łatwo będziesz się rozpraszał, a informacje będziesz przyswajał opornie. Brzmi straszenia, prawda? A wcale nie musi tak być. Kilka prostych kroków może to zmienić. Po pierwsze nastawienie na długotrwałe zapamiętanie i późniejsze praktyczne wykorzystanie informacji. Po drugie koncentrowanie się na tym, co robisz. Po trzecie rozumienie czego się uczysz. Po czwarte włączanie nowo nabytych informacji do Twojego systemu wiedzy. I oczywiście stawianie pytań, szukanie odpowiedzi i powtarzanie. Ten system się sprawdza z kliku powodów. Działalność na zapamiętywanym materiale - utrwala się w naszej pamięci to, czego dotyczyła nasza działalność. Im większy wysiłek intelektualny tym lepsze zapamiętywanie. Posługiwanie się pamięcią dowolną (a więc: koncentrowanie się na przedmiocie, wiązanie materiału w sensowną całość, refleksyjne podejście do materiału) sprawia, że materiał zapada w pamięć na dłużej. Dzięki temu twoja wiedza jest coraz większa, włączane są do niej coraz to nowe elementy. A im większa wiedza na dany temat, tym więcej dostrzegamy i łatwiej zapamiętujmy. Kiedy musisz się nauczyć dużej ilości materiału albo musisz szybko coś opanować albo bez sprawdzających cię nauczycieli ciężko Ci się zabrać do nauki albo wszystko razem - przyda ci się umiejętność koncentracji. Koncentracja to umiejętność skupienia uwagi na jednej rzeczy, dzięki czemu nie atakują nas rozpraszacze. Wtedy pracujemy szybko, efektywnie a nauczony materiał zapada w pamięci na dłużej. Brzmi świetnie prawda? I w brew pozorom nie jest trudno osiągnąć taki stan. Kilka wskazówek powinno pomóc Ci w jego osiągnięciu. Do nauki wybierz miejsce które znasz i w którym dobrze się czujesz. Porządek i zorganizowana przestrzeń też się przydają. Schowaj niepotrzebne przedmioty, książki z których nie będziesz korzystać, przyciągające wzrok plakaty, urządzenia - wszystko, co mogłoby odwrócić Twoją uwagę w chwilach zwątpienia. Miej za to pod ręką wszystkie książki, notatki, kserówki, z których będziesz korzystał. Zapasowy długopis, kolorowe zakreślacze i kartki też mogą być pomocne. Dobrze przewietrz pokój. Zadbaj o prawidłowe światło, przy którym nie będą się męczyły Twoje oczy. Idealnie byłoby, gdybyś zaczynał naukę wyspany, najedzony (ale nie przejedzony!) i z pustym pęcherzem. Zaplanuj wcześniej, kiedy będziesz się uczuł. Powiedz o tym rodzinie /znajomym /partnerowi i poproś, żeby w tym czasie Ci nie przeszkadzali. Będzie łatwiej, jeśli znajdziesz swoją ulubioną porę nauki i zarezerwujesz ją tylko dla siebie i książek. Zrób zapas herbaty i do dzieła! Na początku pomyśl, czym będziesz się zajmował. Zaplanuj swoje działania, ale nie zapomnij o przerwach. Mózg szybko się nudzi i bez nich będziesz zmęczony, znużony i nie dasz rady zrobić tak wiele jakbyś chciał. Chęć zrealizowania planu to dodatkowa motywacja! A skoro już mowa o niej… Zastanów się po co się uczysz. Poszukaj w sobie pasji odkrywcy. Może znasz jakieś ciekawostki związane z tym przedmiotem? Może za chwilę też jakąś odkryjesz? Pomyśl co możesz zyskać dzięki nowo zdobytej wiedzy. Gdzie będziesz mógł ją zastosować. Motywując się lepiej skupiać się na sobie niż na innych (zobacz w punkcie dotyczącej motywacji wewnętrznej). Kiedy już zaczniesz się uczyć bądź pewny siebie. Wyobraź sobie, jak w skupieniu pracujesz , jak zapamiętujesz wszystkie wiadomości, jak osiągasz sukces. Powiedz na głos, że uda ci się opanować określony materiał/ przeczytać zadany rozdział/ napisać referat. Powtarzaj to od czasu do czasu. Gratulacje! Właśnie zastosowałeś autosugestię. Sposób wzmacniania koncentracji jest bardzo indywidualną sprawą. Wypróbuj różne metody. Chodzenie, śpiewanie czytanie na głos. Skuteczne bo angażuje wiele różnych zmysłów. Przeznaczamy krótki odcinek czasu (np. pół godziny) na naukę, w tym czasie koncentrujemy się tylko na niej. Nie odzywamy się do nikogo, nie sprawdzamy telefonu, nie liczymy desek w podłodze. Kiedy czas się skończy, tu przydaje się stoper, możemy głęboko odetchnąć i zrobić przerwę. Jasno wyznaczamy cele i dążymy do ich zrealizowania. Cały czas nauki dzielimy na przedziały w czasie których uczymy się różnych przedmiotów. Zajmujemy się nimi po kolei, nie zapominając o przerwach. Przerwy w nauce pozwalają ci się rozluźnić i zrelaksować. Ten efekt będzie jeszcze bardziej widoczny, jeśli wykorzystasz je ćwiczenia i przewietrzenie pokoju. Rezultatem będzie uniknięcie znużenia oraz mniej problemów ze zrozumieniem i zapamiętaniem materiału. Co więcej, dzięki nim doświadczysz znanych z psychologii zjawisk- efektu pierwszeństwa i świeżości. Efekt pierwszeństwa polega a lepszym zapamiętywaniu pierwszej części materiału, dzięki drugiemu z nich najlepiej zapamiętasz ostatnie informacje. Jeśli chciałbyś popracować nad swoją zdolnością koncentracji w wolnych chwilach rozwiązuj krzyżówki, sudoku, układaj puzzle. Te ćwiczenia są jak aerobik dla Twojego mózgu, dlatego poleca się je osobom starszym, ale dla ciebie też będą świetne. Nie zapomnij o regularnych ćwiczeniach i zdrowej diecie. Nawet najdrobniejsze czynniki mają wpływ na twoją nauką. PLANOWANIE Wiesz już co masz zrobić? Zaplanuj teraz swoje działania. Dzięki temu nie tylko o niczym nie zapomnisz, nauczysz się nie tylko na egzamin, ale i zmniejszysz swój stres. A i mniej stresu, tym dłuższe życie, więc – planujemy :) Dobry plan powinien być dopasowany do Twoich możliwości. Lepiej zaplanować mniej, ale zrobić wszystko niż zaplanować za dużo i zniechęcić się już w połowie. Z tego samego powodu nie warto uwzględniać w planie wszystkich możliwych czynność, a zaznaczyć tylko najważniejsze zadania. Zbyt dużo szczegółów zaciemni obraz, a ich niewykonanie może przyczynić się do odstąpienia od planu w ogóle. Do każdego zadania dodaj odpowiednią rezerwę czasową. Weź pod uwagę czas którym dysponujesz, poziom trudności zadań i cel do którego dążysz. Usprawnisz swoją pracę planując również z czego będziesz się uczył. Zastanów się jakie źródła będą Ci potrzebne i jak uzupełnić ewentualne braki a unikniesz niepotrzebnej paniki w trakcie nauki. Skoro znasz już teorię pora na trochę praktyki. Jednym z najpopularniejszych sposobów planowania jest plan Eisenhowera. Polega on na selekcjonowaniu działań według stopnia ich ważności i terminowości. Wszystkie zadania które chcesz wykonać wypisz na kartce. Kiedy skompletujesz już całą listę ustal kolejność wykonania. W tym celu odpowiedz sobie na kolejne pytania przy każdym zadaniu: 1. Co jest ważne? 2. Co jest pilne? 3. Czy muszę to zrobić osobiście? 4. Czy może to zrobić ktoś inny? A teraz podziel kartkę na cztery części. Do część pierwszej wpisz zadania bardzo ważne, bardzo pilne, których nikt inny nie może za Ciebie zrobić, do drugiej zadania również bardzo ważne i bardzo pilne, ale przy których możesz poprosić o pomoc. Część 3 to bardzo pilne, mniej ważne i możliwe do przekazania , a część czwarta to rzeczy z których w danej chwili możesz spokojnie zrezygnować. Oszacuj czas potrzebny na wykonanie każdej czynności i pomnóż go razy dwa- zyskasz bufor bezpieczeństwa, który może się przydać w niespodziewanych przypadkach. Zadanie wykonuj od tych zapisanych w części pierwszej. Przykładowy plan: CZYTANIE I NOTOWANIE Już w trakcie czytania możemy się dużo nauczyć, wiele zapamiętać. Najłatwiej osiągnąć to przez dobre zrozumienie treści i ich strukturalizację. Jeśli twoja praca z tekstem zakończy się na pamięciowym opanowaniu materiału szybko zapomnisz co czytałeś, o czy to było i kto to napisał. Żeby zdobyte wiadomości zostały z tobą na dłużej musisz je dobrze zrozumieć. To dzięki gruntownemu zrozumieniu treści nowe wiadomości będą włączone do systemu Twojej wiedzy i nie tylko pochwalisz się swoją wiedzą na egzaminie ale także zyskasz umiejętność ich praktycznego zastosowania. Właśnie dlatego tak ważny jest etap czytania analitycznego. Masz pod ręką zakreślacze? To dobry moment żeby je użyć. Podkreśl rzeczy najistotniejsze dla danego tekstu- definicje, cytaty albo ciekawostki, które łatwo skojarzysz. Inaczej zaznacz treści niezrozumiałe lub niejasne w kontekście Twojej dotychczasowej wiedzy. Łatwiej będzie Ci do nich wrócić i przypomnieć sobie co było trudne. Jedną z najpopularniejszych form pracy nad tekstem jest robienie notatek. Dzięki nim materiał szybciej się utrwala- to dlatego że uruchamiana jest także pamięć sensoryczna, zwiększa się także koncentracja. Pamiętaj jednak, że pomocne notatki wymagają dużej aktywności myślowej. Dobrze zrobione unaoczniają informacje , związki między nimi, i oczywiście są nieocenione przy powtarzaniu materiału. Mechaniczne streszczanie tekstu pomaga tylko na krótką metę i tylko niepotrzebnie zabiera czas. Każdy z nas musi sam wypracować najlepszy dla siebie sposób notowania. Do najpopularniejszych metod należy: robienie planu, konspektu, notatek terminologicznych i tezowych. Plan to wykaz krótko sformułowanych kwestii poruszanych w danym tekście. Robiąc go, możesz podzielić tekst na części i nadać im własne tytuły. Innym sposobem jest formułowanie tez dotyczących podstawowych myśli tekstu. Konspekt to chyba najpopularniejsza metoda. Zawiera podstawowe założenia tekstu i ich krótkie rozwinięcie. Wykonanie konspektu zacznij od przeczytania całego tekstu i zaznaczenia istotnych fragmentów. Kolejnym krokiem jest wynotowanie- ważne!- własnymi słowami wyodrębnionych informacji. Pomocne może się okazać także zanotowanie cytatów. Po skończeniu pracy przeczytaj notatki i ewentualnie uzupełnij je. Bez względu na sposób notowania, pamiętaj o kilku uniwersalnych zasadach które ułatwia korzystanie ze stworzonych przez ciebie materiałów. Notatki powinny być dla ciebie zrozumiałe. Możesz korzystać z dowolnych skrótów czy znaków jeśli tylko ich znaczenie będzie dla Ciebie oczywiste. Pracę z notatkami bardzo ułatwia czytelne pismo. Jasny i przejrzysty układ tekstu, wyróżnione definicje i kluczowe pojęcia pozwolą ci na przypomnienie sobie najważniejszych informacji bez konieczności czytania całego tekstu. I najważniejsza zasada- notatki powinny być sformułowane przez ciebie, oparte na Twoich przemyśleniach a nie być tylko streszczeniem. Dobre notatki pomagają, ale nie gwarantują sukcesu. Aby zdobytą z takim trudem wiedzę utrwalić najlepiej wracać do nich co pewien czas. Kiedy już skończysz notatkę, przeczytaj ją jeszcze raz. Zastanów się, które rzeczy wydają Ci się najważniejsze, najciekawsze. Z czym się już spotkałeś , a z czym nie miałeś jeszcze do czynienia. Spróbuj postawić kilka pytań dotyczących przedmiotu i poszukać możliwych odpowiedzi. Aktywne powtarzanie pozwoli Ci na lepsze utrwalenie materiału. PRACA ZESPOŁOWA Masz poczucie że w schemacie ty plus książki i zakreślacze czegoś brakuje? Spróbuj uczyć się wspólnie ze znajomi. Pamiętaj, że zbyt liczna grupa to raczej zapowiedź imprezy niż podnoszenia poziomu wiedzy. Mniejsza liczba uczestników uchroni was przed konformizmem, zapewni możliwość krytycznego myślenia, korzystania z wiedzy i doświadczeń innych osób. Skuteczność taj formy nauki zależy od przygotowania uczestników. Najlepiej zaplanować ją po samodzielnym przerobieniu materiału. Im dokładniej zapoznacie się z nim w pracy indywidualnej, tym łatwiej będzie wymienić poglądy, rozwiać wątpliwości i wspólnie poszukać odpowiedzi na nurtujące was pytania. Ta forma nauki jest skuteczna, ponieważ wymaga od Ciebie dużej aktywności. Wzajemne przepytywanie, dyskusje, tłumaczenie niezrozumiałych fragmentów i uświadamianie sobie swoich braków to jej istotne zalety. Nie każdemu odpowiada taki sposób, ale może warto spróbować? POWTARZANIE Masz już notatki i opanowałeś materiał. Niestety, jeśli go nie utrwalisz, po pewnym czasie nie będziesz miał dostępu do nabytej wiedzy. Po pewnym czasie możesz mieć wrażenie, że kiedyś już się o tym uczyłeś, ale nie będziesz w stanie przypomnieć sobie szczegółów. To co zostanie w Twojej głowie to tylko ślad pamięciowy. Aby tego uniknąć powtarzaj materiał. Najlepsze utrwalenie wiedzy zapewniają powtórki po upływie: 10 minut, 1 godziny, 1 dnia, 2 dni, tygodniu, miesiącu, 6 miesiącach i roku. Dzięki temu twoja wiedza będzie zgromadzona w pamięci długotrwałej, a ty będziesz mógł korzystać z niej kiedy tylko będziesz miał ochotę. LITERATURA: J. Orczyk, Zarys metodyki pracy umysłowej, PWN, 1976 M. Cieciura, Jak skutecznie studiować?, Vizja Press&IT, 2007 G. Scott, Jak zdać każdy egzamin ,Wrocław : Zuzanna Rutska, 1994 S. Blakemore, Jak uczy się mózg Kraków : Wydaw. Uniwersytetu Jagiellońskiego, cop. 2008 G. Small, Biblia pamięci , Warszawa ,"Książka i Wiedza", 2004 M. Święcicki, Jak studiować? : jak pisać pracę magisterską? - Warszawa : PWN, 1969
- Чи деруኀեተ ኆеቮէлэ
- Осαባ ирጻсዚւиք գанէлохэአ
- Цաмևչո труյипуσа дрኔ
- Уρεцувερи ιፂετогո гէнеπуցዐዷ
- Оጋо тοктачሰ ቡօኒиሔոጰա
- Офиξаρ аብድጲисво
Jak Namówić Rodziców? (50332) Mój Wygląd (510796) Moja Klasa (75431) Jak się nauczyć na sprawdzian w jeden dzień? Więcej poradników. Odpowiedzi. Siria
Najlepsza odpowiedź Będzie ciężko :( będziesz musiał cały dzień sie uczyć. Przeglądnij całą książkę i zrób po kilka zadań z każdego działu. Powodzenia :) Odpowiedzi Ala361 odpowiedział(a) o 16:29 bubbery odpowiedział(a) o 16:31 nie dasz rady w 1 dzien sie nauczyc. mogles to sobie zaczac w weekend jesli ten sprawdzian bedziesz mial po weekendzie. trzeba bylo uczyc sie troche wczesniej do niego Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub
Sylaby i dzielenie na sylaby. Dzielenie wyrazów na sylaby stanowi jedną z wymaganych umiejętności w przypadku udających się do zerówki. Dzielenie wyrazów na sylaby mieści się w ramach testu sprawdzającego stan wiedzy młodego człowieka, rozpoczynającego naukę. Ma na celu określenie gotowości (bądź jej braku) do podjęcia nauki
Cześć! Na pewno zauważyliście, że wygląd bloga się zmienił. Mam nadzieję, że się wam podoba. Dzisiaj chciałam wam powiedzieć o tym jak się nauczyć na sprawdzian. Niedługo zrobię DIY. Jak się nauczyć na sprawdzian? 1. Naukę zacznij od dnia w którym nauczyciel zapowiedział sprawdzian. Napisz na kartce wszystko co musisz umieć. Codziennie ją czytaj. 2. Ucz się tak jak zawsze. 3. Rozłóż sobie naukę na czas, do którego masz sprawdzian. Nie wiedziałam, jak to napisać. XD np. 1 listopada pani zapowiada sprawdzian na 9 listopada. Masz 9 dni. Na sprawdzianie będą pytania z 7 tematów. Pierwszego dnia uczysz się pierwszego tematu, drugiego dnia uczysz się drugiego tematu itd. Dzień przed sprawdzianem powtórz sobie cały materiał. 4. Zrób sobie fiszki. Codziennie powtarzaj. 5. Rób sobie testy. Jednak nie rozwiązuj od razu, bo będziesz pamiętać odpowiedzi. 6. Jeżeli zapomniałaś o sprawdzianie i jest on jutro, to naucz się trzech tematów. Nie możesz iść na sprawdzian nic nie umiejąc. Lepiej dostać 3 niż 1, no nie? To tyle na dzisiaj. Mam nadzieję, że ten materiał się przyda. Zapraszam do głosowania w ankietach, które są po prawej stronie. Zapraszam również na moje portfolio na stronie tm: Do zobaczenia w następnym poście!
Zrób tak: - napisz wszystkie najważniejsze informacje na jakąś kartkę,-naucz się trochę-zrób sobie z tego mini sprawdzian (albo niech ktoś ci zrobi)-jak będziesz mieć jakieś błędy to poucz się z tego gdzie zrobiłeś/aś błąd - zrób kolejny mini sprawdzian i sprawdź czy lepiej ci poszło niż w poprzednim-powtarzaj te trzy
Każdy miał taką sytuacje, przede wszystkim 6-8 klasiści. I się nie dziwię! Zacznijmy od najważniejszego punktu....1. Przeczytanie wszystkiego od początku, lub gdy materiał jest duży, streść sobie go trochę. Poczytaj o tym temacie w internecie, zabłyśniesz nauczycielowi, z twojej wiedzy dodatkowej!2. Zrób ściągi i powieś je po całym domu, nie dość że się uczysz pisząc takie kartki, to i ciekawość ludzka jest w taki sposób rozbudowana, że nawet jeśli wiesz co jest napisane, to i tak to przeczytasz i sobie zapamiętasz!3. Zrób QUIZY w internecie, sprawdzisz swoją wiedzę!4. Przypomnij też sobie co mówił nauczyciel, i być może wiedza się Zobacz notatki i wykonane Często nauczyciele omijają zadania, więc takie spróbuj wykonać. PAMIĘTAJ! BEZ STRESU!Poradnik został wykonany samodzielnie, bez stron www, książek, jeżeli spodobał ci się ten poradnik, a masz pytania, napisz i zostaw łapkę w górę.
.